Aktualności polscylektorzy.pl
WIADOMOŚCI

W tym dziale informujemy o wszystkich zmianach w serwisie. Tu znajdziesz najświeższe wieści z rynku, fakty, plotki i donosy. Masz newsa? Organizujesz lub wygrałeś casting? Planujesz ciekawą imprezę? Robisz coś wyjątkowego? Liczymy na Waszą współpracę! Piszcie do nas!

Dziś w czasie żałobnej mszy świętej w kościele Świętych Apostołów Piotra i Pawła w Pyrach ewangelię czytał Zbigniew Dziduch, a podczas wyprowadzania urny z prochami Mikołaja Klimka rozległy się gromkie brawa. I polało się wiele łez.

Wśród zgromadzonych można było zobaczyć m.in. Gabrielę Czyżewską-Detmer wraz z mężem, Ewę Gorzelak-Dziduch, Annę Kędziorę, Tomasza Karolaka, Roberta Samota, Barbarę Kałużną, Leszka Zdunia, Agnieszkę Czekańską, Pawła Bukrewicza i Ilję Zmiejewa. 


W imieniu rodziny oraz przyjaciół przedstawiciel grupy teatralnej "Dzień Śmierci Mozarta" odczytał "Epitafium dla Mikołaja Klimka" autorstwa Niny Czerkies:

"...Umarł Aktor! Tragiczna postać naszych bezdusznych czasów. Aktor słowa. I nie tylko słowa. Jego ostatnią rolą była rola czechowskiego Treplewa w przedstawieniu Witalija Borkowskiego "Trzy siostry. Pożegnanie z sadem..." Więc tak się pożegnał z sadem ziemskich marzeń, przechodząc do ogrodu snów. Tu u nas zawsze z gorejącymi w proteście oczami, a tam?... REQUIEM Przeznaczenia...
Długo szukaliśmy kogoś do tej roli, roli dzisiejszego Treplewa. Był w niej doskonały. Trzy ostatnie lata grał z nami bez honorariów, bez producenta i sponsora, z czystej miłości do sztuki teatru i potrzeby spowiedzi. Teraz nie wiem, gdzie szukać aktora z taką siłą protestu, z takim fundamentem profesjonalizmu. Zaczęliśmy próby do nowego spektaklu o roboczym tytule " III Akt", w którym grał (znowu) rolę artysty. Nie zdążyliśmy, pandemia była szybsza. Pożegnałeś się z nami, Mikołaju, tekstem Czechowa... teraz żegnamy się z Tobą tekstem z naszego niedoszłego Aktu III-go, z monologu bredzącego artysty:

...Nigdy nie byłem szmatą ani zerem... dawałem wszystko sam nic nie mając... dusza aż krwawi... byłem tylko frajerem biegającym na gwizdek. Nikogo nie oszukałem, nikomu nie zrobiłem niczego złego. Mój czas się skończył. Uciekałem nie chcąc słuchać radia, czytać gazet. I tak wszyscy kłamią... i prezydent kłamie, i premier kłamie... Chciałem ze sobą skończyć... pokazać, że można kochać... Czy ja może też mam kłamać? Mam dość...opuścił mnie strach... trzeba się przygotować na swoją śmierć... to najważniejsza próba w życiu... może w ten sposób zostanę arystokratą ducha? Chciałem powiedzieć coś swojego, swoją prawdę, ale usłyszałem nagle jęk zerwanej struny [...]
(kładzie się na śniegu i zasypia)”

Podczas składania urny do grobowca rodzinnego zagrano na trąbce i skrzypcach m.in. "Wonderful World", "Yesterday" oraz krakowski hejnał.

Mikołaju... do zobaczenia po tamtej stronie mikrofonu.

Przyjaciele z Mikrofoniki i portalu Polscylektorzy.pl

 

 

 

 

 

Brak komentarzy

Studio Medianawigator.com

reklama

Agencja MediaNawigator.com

Powered by:

Bank głosów Mikrofonika.net

reklama