Nie będzie przesadą stwierdzenie, że historia dzieje się na naszych oczach.
Przełomowy, pierwszy w Polsce pozew o kradzież głosu przy użyciu AI - o którym informowaliśmy w listopadzie - zarzucający spółce JFC Polska wykorzystanie w reklamach głosu Jarosława Łukomskiego bez jego zgody i wiedzy, uruchomił proces przed Sądem Okręgowym w Warszawie XXII Wydział Własności Intelektualnej.
Powiedzenie "byle do piątku" ma dziś nowe znaczenie.
Właśnie w piątek 23 stycznia o godzinie 10:00 rozpocznie się pierwsza rozprawa. Przypomnijmy, że pełnomocnikiem Jarosława Łukomskiego jest internetowy bank głosów Mikrofonika.
Właśnie tej firmie lektor powierzył wyłączną opiekę nad swoim głosowym wizerunkiem cyfrowym, w ramach projektu VO+AI. To inicjatywa, która narodziła się podczas jednego z cyklicznie odbywających się w nadmorskim Dźwirzynie Ogólnopolskich Spotkań Lektorów, w odpowiedzi na obawy polskich głosów związane ze sztuczną inteligencją.
Wybitnego lektora reprezentować będzie w sądzie Prezes Mikrofoniki Tomasz Bartos.
"Ja na pewno nie zamierzam tego odpuścić!"
Zapewniał wielokrotnie w wywiadach Jarosław Łukomski, gdy nasza publikacja wywołała burzę medialną. Solidarność i wspólnotę w reakcjach mediów możecie prześledzić w naszym grudniowym artykule: Medialna burza. Mówimy: dość kradzieży głosu!
Proces "może mieć znaczenie dla całego rynku kreatywnego w Polsce. Decyzja sądu ustanowi precedens, który przez lata będzie kształtował zasady gry w erze agresywnego rozwoju sztucznej inteligencji" - czytamy w jednej z publikacji.

Trzeba wspomnieć o ogromnym zaangażowaniu prawników.
Sprawą od początku zajmuje się mecenas Martyna Majewska z radcaprawnytoronto.ca, reprezentująca Mikrofonikę na dwóch kontynentach i posiadająca obszerną wiedzę o rynku kanadyjskim, amerykańskim i europejskim.
Nieoceniona jest także pomoc mecenas Wiktorii Stasiewicz z kancelarii Meritum, ekspertki od prawnych aspektów technologii AI specjalizującej się w naruszeniach praw autorskich.
Niech dzięki temu procesowi każdy się dowie, że nielegalne sięgnięcie po czyjkolwiek głos jest gwarancją problemów. Trzymajmy kciuki za pierwszą rozprawę!
Oprac. PolscyLektorzy
Brak komentarzy