Czytanie przy zwijaniu cygar
W epoce przed wynalezieniem radia w pracy słuchano... wynajętego lektora. - Dzisiaj uruchamiamy nasz wehikuł czasu i przenosimy się do fabryk cygar na Kubie. Mamy XIX wiek - zachęca do wspomnień artykuł na blogu Replaio.


Permanentny przegląd prasy, portali internetowych, społecznościowych, radia i telewizji. Zbieramy wszelkie publikacje na temat lektorów i ich pracy. Efekt naszych poszukiwań znajdziesz w tym dziale. Jeśli masz coś czego tu nie ma, podziel się linkiem! Koniecznie daj nam znać!
W epoce przed wynalezieniem radia w pracy słuchano... wynajętego lektora. - Dzisiaj uruchamiamy nasz wehikuł czasu i przenosimy się do fabryk cygar na Kubie. Mamy XIX wiek - zachęca do wspomnień artykuł na blogu Replaio.
Tytuł: Czego słuchano kiedyś w pracy? Radia nie było
Autor: blog Replaio
Źródło: https://blog.repla.io/article/czego-sluchano-kiedys-w-pracy-radia-nie-bylo/
Data publikacji: 03.08.2023
[...] „Radio” przed radiem
Zwinne palce zwijają kolejne cygara, które potem trafią do domów najbogatszych Amerykanów. Zadanie niby proste, wymagające wprawy, ale monotonne i czasem może nawet nudne.
Co zrobić, żeby nie zasnąć i pozostać w formie przez wiele godzin? Pamiętajmy, że radia jeszcze nie wynaleziono, a na orkiestrę nas nie stać. W końcu ktoś doznaje olśnienia i wpada na oryginalny pomysł. Lektor!
Lektor czytający gazetę w fabryce cygar w Tampa na Florydzie (loc.gov / Lewis Wickes)
[...] W 1865 roku sprawy się komplikują i musimy emigrować do Stanów Zjednoczonych, uciekając przed hiszpańską inwazją. Lądujemy na Florydzie, gdzie kontynuujemy produkcję cygar.
Oczywiście lektora zabieramy ze sobą. Nasz czasoumilacz zarabia $80 tygodniowo, podczas gdy my $18, ale nie zazdrościmy mu (poza tym robimy zrzutkę).
[...] Na początku lat 20. XX wieku właściciele fabryk postanowili zrezygnować z usług lektorów [...]. Decyzja nie spodobała się zatrudnionym. Nie obyło się bez strajków. Finalnie zawód „czytacza” w fabrykach cygar przeszedł do historii, chociaż można go jeszcze spotkać w niektórych tradycyjnych kubańskich zakładach.
Cały artykuł znajdziecie na blogu Replaio.
Brak komentarzy