Próba mikrofonu
PRÓBA MIKROFONU

Rodzina i znajomi mówią, że masz fajny głos. Marzysz o pracy lektora, ale brakuje Ci pewności i doświadczenia? Sprawdź się tutaj! Wykup wizytówkę, poddaj się ocenie odwiedzających, zostaw namiar do siebie. Kto wie, być może wpadniesz komuś w ucho!

Dawniej, jako nauczycielka przedszkolna, czytałam dzieciom bajki. Otrzymywałam wtedy bardzo dobre recenzje, aczkolwiek nieco stronnicze. Wszak byłam "ich panią Iwonką".

Dziś zajmuję się tekstem pisanym. Jestem dziennikarką, copywriterką i audiodeskryptorką. To ostatnie szczególnie przybliżyło mnie do świata tekstu czytanego.

A że głos zawsze miałam obiecujący, zdecydowałam, że również spróbuję podążać tą ścieżką. Doświadczeń, a tym bardziej sukcesów jako lektor nie mam. Jeszcze. Dlatego zachęcam do komentowania i oceniania.

 

Próbki audio

00:00/00:00
  1. Próbka nagrania użytkownika 1

Oceń próbkę

0 (0 głosów)
Vote up!
Vote down!

Komentarze (2)

2021-02-23 Przemysław Strzałkowski

Dzień dobry Pani Iwono,

Z mojej strony - kilka istotnych plusów. Zacznijmy od rzeczy chyba najważniejszej: nie narzuca Pani słuchaczowi nadmiernej interpretacji, pozostawiając mu nieco swobodnego pola. Wyrównane i stonowane czytanie nie sprawia przy tym wrażenia - przynajmniej w moim odbiorze - braku zaangażowania lub (co byłoby jeszcze gorsze) niezrozumienia tekstu.

(BTW - postawa przeciwna, czyli szarżowanie na praktycznie wszystkie słowa przy jednoczesnym braku wyczucia ich wagi to najgorsza rzecz, jaka przytrafia się niektórym ochotnikom. Dykcję można ulepszyć, natomiast kompletny brak "czucia" tkanki tekstu jest - jak sądzę - brakiem nie do naprawienia).

Dodatkowo stonowaną interpretację łączy Pani z pewnością w podawaniu tekstu. Nie jest Pani ani przez chwilę "wycofana" i nie sposób złapać Pani na zawahaniu. Jedzie Pani jak po szynach - ale nie pędzi. Powiedzmy, że jak manewrujący parowóz, który wie, co robi.

A gdybym miał się czepiać... ;) Trochę jak ciało obce w narracji brzmią dla mnie zafalowania połączone z przeciągnięciami (np. "był nieco zdumiony faktem"), które dość często się Pani zdarzają, a są bliskie... hmm... wywołują we mnie skojarzenie ze stylem newsowym. Tak, to spina się "na krótko" z modulacją, manierą dziennikarza radiowego.

Być może stosuje to Pani celowo, by brzmieć bardziej melodyjnie? A może... innym to się spodoba? Cóż, piłka w grze - sam jestem ciekaw kolejnych opinii. Pozdrawiam!

 

2021-02-24 Iwona Ludwinek-Zarzeka

Panie Przemysławie,

Czekałam na Pana wypowiedź tutaj i nie spodziewałam się, że będzie ona aż tak budująca!

Zostawiłam tu swoją próbkę, by wstępnie się zorientować, czy jest dla mnie nadzieja :) Tzn. czy przeświadczenie, że mam jakikolwiek potencjał, nie jest moim własnym wymysłem. Teraz wiem, że nie pozostaje mi tu nic innego, jak uczyć się i ćwiczyć, ćwiczyć, ćwiczyć.

Odnośnie "zafalowań" - podejrzewam, że to dotychczas nie do końca uświadomione naśladownictwo zasłyszanych lektorów. Myślę teraz, że na dłuższą metę może to być męczące.

A zatem kończąc - bardzo dziękuję za cenny i bardzo merytoryczny komentarz.

Pozdrawiam również!

Studio Medianawigator.com

reklama

Agencja MediaNawigator.com

Powered by:

Bank głosów Mikrofonika.net

reklama