Publikacje o lektorach
ARTYKUŁY, AUDYCJE, FILMY

Permanentny przegląd prasy, portali internetowych, społecznościowych, radia i telewizji. Zbieramy wszelkie publikacje na temat lektorów i ich pracy. Efekt naszych poszukiwań znajdziesz w tym dziale. Jeśli masz coś czego tu nie ma, podziel się linkiem! Koniecznie daj nam znać!

Tytuł: Był najpopularniejszym głosem komunizmu. "Trzeciorzędny aktorzyna" zginął we własnym domu
Autor: Roksana Pamuła
Źródło: https://kultura.gazeta.pl/kultura/7,114438,32175310,byl-najpopularniejsz...
Data publikacji: 28.08.2025

 

Stefan Martyka [...] występował na deskach teatrów, [...] ale to nie artystyczne przedsięwzięcia przyniosły mu sławę. Znany był głównie z działalności propagandowych na rzecz komunistycznych władz. Jedną z nich było prowadzenie audycji "Fala 49" na antenie Polskiego Radia.

[...] To, że program miał charakter propagandowy, naturalnie dyskwalifikowało go wśród wielu odbiorców, ale wielu z nich przeszkadzała także jego nieregularna pora nadawania. Wydania przerywały inne, znacznie bardziej lubiane formaty, co powodowało powszechne oburzenie. Jednym z krytyków był Marek Hłasko, który nazywał Martykę "trzeciorzędnym aktorzyną".

Bydlę to włączało się przeważnie w czasie muzyki tanecznej, mówiąc: "Tu Fala 49, tu Fala 49. Włączamy się". Po czym zaczynał opluwanie krajów imperialistycznych, przeważnie jednak wsadzał szpilki w p**ę Amerykanom, mówiąc o ich kretynizmie, bestialstwie, idiotyzmie i tego rodzaju rzeczach

– pisał o nim na łamach autobiograficznej książki "Piękni dwudziestoletni". Niedarzących Martyki sympatią było jednak znacznie więcej. Dla wielu stał się też symbolem konformizmu.

 

Stefan Martyka / Narodowe Archiwum Cyfrowe

[...] 9 września 1951 roku około godziny 8 rano do mieszkania Martyki przy al. Szucha w Warszawie zapukało czterech mężczyzn [...]. Do środka wpuściła ich gospodyni Kazia, która była przekonana, że są z UB. Po chwili do przedpokoju wyszedł aktor, który zaprosił gości do swojego gabinetu. 

Dwóch poszło za nim, a pozostali poprosili o obudzenie jego żony, Zofii Lindorfówny. Ta jednak nie zdążyła nawet zobaczyć ich twarzy, bo gdy tylko opuściła sypialnię, została uderzona w głowę, w wyniku czego straciła przytomność. Jej los podzieliła także gosposia. Wobec spikera mężczyźni nie mieli jednak skrupułów. Po dwukrotnym ciosie został bowiem zastrzelony. [...] Zamachowcy działali na zlecenie podziemnej organizacji "Kraj".

Więcej przeczytacie w całym artykule na Kultura Gazeta.pl.

 

 

 

 

Brak komentarzy

Studio Medianawigator.com

reklama

Agencja MediaNawigator.com

Powered by:

Bank głosów Mikrofonika.net

reklama