Publikacje o lektorach
ARTYKUŁY, AUDYCJE, FILMY

Permanentny przegląd prasy, portali internetowych, społecznościowych, radia i telewizji. Zbieramy wszelkie publikacje na temat lektorów i ich pracy. Efekt naszych poszukiwań znajdziesz w tym dziale. Jeśli masz coś czego tu nie ma, podziel się linkiem! Koniecznie daj nam znać!

Zacznijmy od tego, że inwestowanie od razu w zaawansowany sprzęt przypomina nieco rozpoczynanie budowy domu od... dachu. Sprzęt jest, owszem, ważny. Jednak jego rolę  łatwo przecenić. Na początku drogi najważniejsze jest to, czy ma się coś do powiedzenia (w sensie sposobu interpretacji) i - oczywiście - to, jaki ma się głos.
Ktoś powie: "Wobec tego muszę użyć jak najlepszego sprzętu, by pokazać światu wspaniały głos i jego wszelkie walory!" Niby tak... Ale wyobraźmy sobie sytuację, że ktoś kupuje od razu jeden z najlepszych i najdroższych na rynku aparatów fotograficznych, by przekonać się, czy jego zdjęcia będą się podobać. No, właśnie.

Nie namawiamy do przesadnego minimalizmu, ale do metody kolejnych kroków. Drogi i zaawansowany sprzęt nie gwarantuje sukcesu. Podobnie, jak nie gwarantuje niestety wejścia do branży założenie kanału na YouTube i zamieszczanie próbek w sieci. W tym drugim przypadku skutek może być wręcz odwrotny: czytanie na swoim własnym kanale może utrwalać wady wymowy i problemy interpretacyjne, o których autor nawet nie ma pojęcia. Ponieważ nagrywa, nagrywa, publikuje i cieszy się rosnącą ilością "łapek w górę" nie biorąc pod uwagę, że... to o niczym nie świadczy. Bo wszystko w sieci znajdzie amatorów. Tymczasem na początek najczęściej byłoby warto przejść jakieś kursy, warsztaty lektorskie. Być może nawet skonsultować się z logopedą. A przy okazji - niewykluczone, że wobec dużego zapotrzebowania po wakacjach zorganizujemy warsztaty firmowane przez nasz portal. Śledźcie jesienią nowości!

Wszystko zależy od planu. Nigdy nie "torpedujemy" Waszych marzeń (wręcz przeciwnie, ale o tym później), namawiamy jedynie do rozsądnego działania. Jeżeli zamierzacie poważnie zaatakować rynek, jeśli jesteście pewni swego talentu, dykcji (!) i głosu, nie bawcie się w półśrodki. Sięgnijcie po najwyższą dostępną jakość i wykupcie sobie w jakimś profesjonalnym studiu nagrań godzinną sesję. Przygotujcie się do niej wcześniej solidnie, by nie tracić czasu na miejscu. Wybierzcie z sesji najlepsze nagrania i wysyłajcie je, gdzie się da. Ale... pamiętając, że rynek jest nasycony. Studia nagrań i banki głosów otrzymują setki maili, a jeśli do tego macie choćby najmniejsze problemy z wymową i interpretacją - można mieć pewność, że nikt nie odpisze. Czasy są takie, że nikt nie będzie poświęcał uwagi na doszkalanie, korygowanie lektora podczas prawdziwych, poważnych nagrań.
Zaleta wynajęcia studia na nagranie demo? Z pewnością koszt będzie mniejszy, niż przy zakupie sprzętu na własność. Dodatkowo dobry realizator dźwięku potrafi poprowadzić, skorygować i wyłapać błędy. A jeśli gdzieś Was "kupią"... to i na sprzęt się pomału znajdzie. My nie nagrywamy ochotników, ale studio można przecież znaleźć w każdym większym mieście.

Demo powinno być jak najbardziej zróżnicowane. Najlepiej nagrać to, w czym czujecie się najlepiej. Może to być fragment prozy (narracja), próbka stylu reklamowego lub forma komunikatu, fragment infolinii itd. Poezja? Czemu nie. Choć świat jest tak zbudowany, że tę - choć jest potrzebna jak powietrze - zazwyczaj najtrudniej sprzedać. Ale to już zupełnie inny temat.

Jeżeli uprzecie się na nagrywanie w domu, to popularnym i sprawdzonym programem jest Audacity. A słuchawki, mikrofon... nie szalejcie, dopóki nie przekonacie się, czy właśnie lektorstwo stanie się TĄ drogą. Można się nagrać nawet na smartfonie - ważne, by wybrać wytłumione pomieszczenie (tak, tak, np. Adam Ferency nagrał audiobooka "Zły" telefonem). Zatem koniecznie: pomieszczenie bez pogłosu, bez "dudnienia" dźwięku. A teraz, uwaga: można się śmiać, ale najprostszą z najskuteczniejszych kabin lektorskich jest wnętrze auta! Zawodowi lektorzy nagrywający w trybie "awaryjnym" na wakacjach to potwierdzą.

Przejdźmy teraz do marzeń. Jak najbardziej rozumiemy chęć spróbowania. Marzeniom warto pomagać! Warto działać. Jak powiedział nam Jarosław Boberek w wywiadzie z cyklu "Bliżej mikrofonu": "Przepis jest jeden: przemożna, ugruntowana, mocna chęć zrobienia czegoś może góry przenosić. Jeżeli ktoś jest przekonany, że powinien, że się nadaje, że chce to robić – niech to robi! Niech stuka do jednego, drugiego, trzeciego studia. Niech terminuje, zaczyna od małych rzeczy. Nie ma nic piękniejszego, niż ludzka pasja. Jeśli ktoś chce wejść na górę, to prędzej czy później wejdzie. Znam dziewczynę z zabitej deskami wsi, z wielodzietnej rodziny. Była bieda, ale się wszyscy kochali. Ta dziewczyna pracując na zmywaku w ośrodku, w którym były organizowane kolonie i wczasy, nauczyła się japońskiego. I teraz siedzi w Japonii, bo bardzo tego chciała. To jest dla mnie wspaniały przykład – który sobie często przywołuję – na to, że nie ma rzeczy niemożliwych".

Lektor reklamowy Marcin Kieca w rozmowie z nami zauważa: "Dużo osób ma dobrą technikę czytania i dobrze akcentuje. Na pytanie „A jak chciałbym zacząć, to co?” - odpowiadam im: słuchaj dobrych reklam (jeśli chcesz czytać reklamy) i staraj się powtarzać sposób czytania. Co innego też, jeśli masz domowe studio i sam interpretujesz, wtedy nie wstydzisz się siebie. Najwyżej, gdy później odsłuchujesz. A co innego – czytać z realizatorem. Taki młody człowiek może mieć ogromne problemy, żeby się otworzyć, żeby pozbyć się stresu i presji. Od czasu do czasu ktoś musi posłuchać i powiedzieć: „Spróbuj bez tego albo bez tego”. Jeśli jesteś w miarę pojętny i masz dobre ucho, to nie wpadniesz w manierę. Jest tylu lektorów i lektorek, których można próbować naśladować… Dopóki nie wykształci się własnego stylu, trzeba się na kimś wzorować". I dodaje: "Czytać, czytać i jeszcze raz czytać! Jeśli są wady wymowy, to trzeba je korygować". 

Dlatego zawsze chętnie służymy informacjami. Wprawdzie nie prowadzimy konsultacji w formie spotkań, nie prowadzimy naboru czy castingów, nie zlecamy nagrań i nie pośredniczymy w kontaktach, ale... mamy dział "Próba mikrofonu". To dział dla amatorów, którzy chcą się sprawdzić. Skoro Wasz głos jeszcze nigdzie nie wybrzmiał i jest nieznany, na początek warto dać się poznać. Próbki zamieszczone w dziale pozwalają uzyskać opinie i porady, a także - potencjalnie - zaistnieć. Cóż, gwarancji w życiu nie ma nigdy. Warto po prostu próbować. Każdy kiedyś zaczynał.

 

 

 

 

Brak komentarzy

Zawodowcy do wynajęcia

reklama

Agencja MediaNawigator.com