Próba mikrofonu
PRÓBA MIKROFONU

Rodzina i znajomi mówią, że masz fajny głos. Marzysz o pracy lektora, ale brakuje Ci pewności i doświadczenia? Sprawdź się tutaj! Wykup wizytówkę, poddaj się ocenie odwiedzających, zostaw namiar do siebie. Kto wie, być może wpadniesz komuś w ucho!

Moja historia to nie opowieść o dziewczynie, która ma głos o pięknej, charakterystycznej barwie i której wszyscy mówią, że powinna coś z tym zrobić. To raczej historia o małej Karolince, która dość szybko nauczyła się składać literki i często czytała w klasie na głos. O Karoli, która w podstawówce wygrała konkurs recytatorski, potem długo, długo nic, by na studiach językowych na zajęciach z impostacji głosu zostać wyróżnioną przez wykładowcę. Wreszcie o Karolinie, która dzisiaj czyta do snu swoim córeczkom.

Ja po prostu zawsze lubiłam czytać na głos. Czy to w domowym zaciszu, w szkole, czy moim bliskim. Jeżeli dzięki "Próbie mikrofonu" znajdzie się choć jedna osoba, która zechce z tego skorzystać, to spełni się moje wielkie marzenie :)

 

Próbki audio

00:00/00:00
  1. Próbka nagrania użytkownika 1
  2. Próbka nagrania użytkownika 2

Oceń próbkę

0 (0 głosów)
Vote up!
Vote down!

Komentarze (3)

2021-04-22 Przemysław Strzałkowski

Dzień dobry,

(Choć niezbyt dobry dla niejakiego Gabriela z próbki 2 ;))

Ha! No to nam Pani zrobiła niespodziankę! Przeskok od pielęgnacji włosów do mózgu na ścianie. I od razu, od pierwszego wrażenia, bardziej przekonuje mnie Pani w drugiej próbce. Tzn. moim zdaniem zdecydowanie słychać, że ta mroczna proza jest Pani żywiołem. Panuje Pani nad sytuacją. Dzięki temu udało się uniknąć i "przeszarżowania" w interpretacji, i nadmiernego "wycofania" (na wszelki wypadek, bo scena taka mocna).

Zresztą zapewne odnalazłaby się Pani również w nie-sensacyjnej powieści. Zawieszki, pauzy i kropki są tam, gdzie trzeba. Mlaśnięć i oddechów nie ma - jak trzeba. Jest starannie i czysto - a zarazem bez wrażenia, że strasznie się Pani stara, żeby tak było. I tak ma być ;)

A teraz uśmiecham się, zaczynając pisać o próbce 1. Bo - przynajmniej ja - słyszę, że to jest przeczytane na zasadzie: "no dobra, o kosmetykach też coś trzeba". Eee tam, nic nie trzeba. Powiedzmy, że nie przekonała mnie Pani do "Białego Jelenia", bo sama nie jest przekonana do tej bajki. Nawet w wymowie wkradły się tam lekkie niechlujności, być może przez brak flow (choć - tak przy okazji - zawodowca brak flow nie może tłumaczyć).

Podsumowując: gdybym był wydawcą, powierzyłbym Pani na próbę przeczytanie audiobooka z "mózgiem na ścianie" ;)

 

2021-04-28 Pilmat

Chętnie spełnię Pani marzenie. Mam do przeczytania kilka kwestii. Proszę o kontakt na pilcio44@gmail.com

Pozdrawiam

2021-05-26 Karla

Panie Przemku,

Przede wszystkim dziękuję za Pana pozytywną energię bijącą zza komentarza :) Uśmiecham się w duszy, bo rozgryzł mnie Pan jak na zawodowca przystało. Ja czułam się dobrze czytając oba fragmenty, natomiast faktycznie dużo bliżej mi do mrocznych klimatów. "Pacjentka" nie dawała mi spokoju, musiałam to nagrać, cóż zrobić :) Pozdrawiam

Studio Medianawigator.com

reklama

Agencja MediaNawigator.com

Powered by:

Bank głosów Mikrofonika.net

reklama