Publikacje o lektorach
ARTYKUŁY, AUDYCJE, FILMY

Permanentny przegląd prasy, portali internetowych, społecznościowych, radia i telewizji. Zbieramy wszelkie publikacje na temat lektorów i ich pracy. Efekt naszych poszukiwań znajdziesz w tym dziale. Jeśli masz coś czego tu nie ma, podziel się linkiem! Koniecznie daj nam znać!

Tytuł: Słuchowisko "Czas pogardy" – recenzja
Autor: witchersite.pl
Źrodło: http://www.witchersite.pl/component/content/article/1-news/1337-sluchowi...
Data publikacji: 05.01.2016


Nadrabiania zaległości ciąg dalszy - dzisiaj chcielibyśmy Was zaprosić do przeczytania recenzji najnowszej części wiedźmińskiego słuchowiska, a raczej przede wszystkim refleksji związanych z tym dziełem kultury. Miłej lektury!

Regis

Nie chcę się powtarzać i pisać o profesjonalnym głosie narratora (w tej roli oczywiście Krzysztof Gosztyła), dobrze dobranych aktorach, miłej dla ucha muzyce oraz efektach dźwiękowych, bo jeżeli słuchowisko jest autorstwa ludzi z Fonopolis, to uważam powyższe czynniki już za standard. Uwierzcie - jakościowo "Czas pogardy" jest wykonany na tym samym, a nawet ciut wyższym, poziomie, co "Sezon burz" i "Krew elfów", które dla przypomnienia uważam za produkcje wybitne ("Sezon burz" był dla mnie najlepszym dziełem kultury z jakim miałem do czynienia w 2014 roku).

 



Chciałbym zwrócić uwagę, że omawiany tutaj tytuł, to już trzecie duże wiedźmińskie słuchowisko od Fonopolis, którego miałem przyjemność słuchać (czyli razem ponad 30 godzin przygody). I po raz trzeci zostałem pozytywnie zaskoczony. Pomimo tego, że "Czas pogardy" znam prawie na pamięć, więc oczywiście teraz słuchając jego mówionej wersji świetnie wiedziałem co będzie dalej, to tylko jeszcze bardziej podkręcało moje emocje przed wysłuchaniem dalszego ciągu. Zresztą nie ma co się dziwić - druga część wiedźmińskiej Sagi jest obok "Wieży Jaskółki" moim ulubionym tomem pięcioksiągu.

"Czas pogardy" to książka bardzo na czasie i zawierająca masę wartościowych refleksji oraz kultowych już cytatów, która teraz w wersji odczytywanej jeszcze bardziej pobudza wyobraźnię i działa na emocjach. Przede wszystkim twórcom udało się wiarygodnie odtworzyć tytułowy czas pogardy - słuchając czuć go tak samo, a może nawet bardziej (momentami potrafi wywołać dreszcze na plecach), niż podczas czytania. Trochę z innej beczki, ale nie mniej istotne - ciekawiło mnie jak wypadnie praca zespołu Fonopolis po premierze Wiedźmina 3. Odpowiedź jest jednoznaczna zdecydowanie zrealizowane w studiu teatru Polskiego Radia słuchowisko nie ma się czego wstydzić.

Nie jestem melomanem, więc kompletnie nie znam się ani na muzyce, ani na audiobookach. Jednak chciałbym, bardzo chciałbym, aby Ci ludzie mogli nagrać Sagę do końca. Dlatego jeżeli nie mieliście jeszcze styczności z wiedźmińskimi słuchowiskami, to gorąco Was zachęcam do zaskoczenia samych siebie i sprezentowania sobie na nowy rok którejkolwiek części. Później wystarczy usiąść, cierpliwie posłuchać i pozytywne wrażenia gwarantowane. Polecam. :-)


Zireael

Na samym początku chciałabym zaznaczyć, iż z powodu braku czasu w ostatnich miesiącach, niestety nie byłam w stanie przesłuchać całego słuchowiska. Mam za sobą około cztery godziny, dlatego też niezbyt właściwym byłoby wydanie przeze mnie ostatecznej oceny. Jednakże będąc w jednej trzeciej produkcji jestem w stanie stwierdzić, że twórcy słuchowiska z pewnością biorą swoją pracę na poważnie i mocno się do niej przykładają. Słychać to na każdym kroku - od charakterystycznych odgłosów otoczenia w karczmie, efektów dźwiękowych podczas podróży, po świetnie dobrane głosy bohaterów...

 

 

Całość recenzji znajdziecie na stronach serwisu witchersite.pl
Słuchowisko "Czas pogardy" zakupić można w dobrej cenie na stronach firmy Fonopolis.

 

 

 

Brak komentarzy

Zawodowcy do wynajęcia

reklama

Agencja MediaNawigator.com