Próba mikrofonu
PRÓBA MIKROFONU

Rodzina i znajomi mówią, że masz fajny głos. Marzysz o pracy lektora, ale brakuje Ci pewności i doświadczenia? Sprawdź się tutaj! Wykup wizytówkę, poddaj się ocenie odwiedzających, zostaw namiar do siebie. Kto wie, być może wpadniesz komuś w ucho!

"Mam 30 lat, jestem magistrem filologii polskiej (specjalność medialna z podstawami dziennikarstwa). Obecnie pracuję jako redaktor czasopism motoryzacyjnych. Moje doświadczenia związane z pracą głosem zaczęły się w kościele, gdzie przez wiele lat pełniłem funkcję lektora. Uczestniczyłem też w nagraniach fragmentów Pisma Świętego, które zamieszczane były w Internecie. Następnie przez kilka lat prowadziłem audycję w lokalnej rozgłośni radiowej.

Po kilkuletniej przerwie ponownie zainteresowałem się pracą głosem. Wielokrotnie słyszałem (także od osób reprezentujących tę branżę), że mam przyjemny tembr oraz niezłą dykcję. Będę jednak wdzięczny za uwagi bądź sugestie także z Państwa strony – tym bardziej, że jestem samoukiem i mam świadomość, iż moje doświadczenie związane z pracą głosem jest niewielkie".

 

 

Próbki audio

00:00/00:00
  1. Próbka nagrania użytkownika 1
  2. Próbka nagrania użytkownika 2
  3. Próbka nagrania użytkownika 3

Oceń próbkę

0 (0 głosów)
Vote up!
Vote down!

Komentarze (3)

2019-01-07 Przemysław Strzałkowski

Jeśli warto pochwalić - to trzeba! Może Potencjalni Szanowni Następcy w komentarzach poruszą kwestię dykcji (faktycznie całkiem-całkiem),  ja skoncentruję się na interpretacji. No, coś jest w Pana próbkach - zwłaszcza 1 i 3.

1- Fajnie - w moim odczuciu - wbił się Pan w klimat reklamowej mruczanki. Przy okazji ważna uwaga: podstawa w pracy lektora to czytanie ze zrozumieniem. (A wrażenie czytania bez zrozumienia zdarza się aż nazbyt często nawet podczas słuchania zawodowców;)) Dobrze dobrał Pan tutaj tembr i tempo. Jest luz i "flow".

Ba, jeśli lektor sam nie rozumie (albo przynajmniej dobrze nie udaje, że rozumie) tego, co czyta, to jakie szanse mają jego słuchacze? :D

Pan natomiast rozumie, o czym czyta w próbce 3: tutaj pozbawiony ekspresji i dramatyzmu, przygaszony głos, tzw. czytanie "na biało" ma sens. Komunikat non-profit o depresji ma sam w sobie wystarczający ładunek emocjonalny i nie trzeba tu nic interpretacją "pompować". Bardzo dobrze!

Przytyk mam tylko do próbki 2 - narracja. Wspomina facet, który - jak mówi - był kelnerem w '43. Przydałoby się zatem więcej dojrzałości, rozwagi w głosie, może nawet nuty znużenia i dystansu do świata.

Ogólnie pozytywne jest to, że nie zasuwa Pan, nie zjada słów - byle szybciej i do kropki;)

Pozdrawiam!

2019-01-08 Jakub Wężyk

Bardzo dziękuję za Pański komentarz! Miło mi, że docenił Pan mój sposób interpretacji tekstów oraz czytanie ich ze zrozumieniem. Dzięki temu w przyszłości postaram się zwracać szczególną uwagę na te aspekty, zwłaszcza że - jak słusznie Pan zauważył - w 2 próbce zbyt mocno skupiłem się na komediowym charakterze powieści, z której została zaczerpnięta, zapominając o realiach, w jakich autor osadził jej fabułę.
Dziękuję za pomoc w wykonaniu kolejnego kroku naprzód! :)
Serdecznie pozdrawiam!

2019-03-12 Brulo1

Sposób interpretacji (zwłaszcza w 1 nagraniu) bardzo mi się podoba.
Głos sam w sobie jest ciepły i przyjemnie się go słucha, co uważam za duży plus. ;)
Próbka druga moim zdaniem gorsza od dwóch pozostałych.
Sposób interpretacji nie za bardzo się zgrał z ''fabułą''.
Pozdrawiam.

Zawodowcy do wynajęcia

reklama

Agencja MediaNawigator.com