Próba mikrofonu
PRÓBA MIKROFONU

Rodzina i znajomi mówią, że masz fajny głos. Marzysz o pracy lektora, ale brakuje Ci pewności i doświadczenia? Sprawdź się tutaj! Wykup wizytówkę, poddaj się ocenie odwiedzających, zostaw namiar do siebie. Kto wie, być może wpadniesz komuś w ucho!

...który przedstawia Wam próbki nagrań i tak pisze o sobie:

Moje jedyne doświadczenie z mikrofonem to było prowadzenie własnego kanału na YouTube. Dzieliłem się wtedy swoimi refleksjami na przeróżne tematy, które przeważnie dotyczyły psychologii. Nigdy nie udzielałem swojego głosu komercyjnie, jedynie „po znajomości” dla innych twórców nagrywających krótkie filmy, którzy potrzebowali „lektora” do przeczytania zapowiedzi. Od tego czasu minęło sporo lat, a jednak nadal pojawiają się osoby które mówią, żebym spróbował nagrać próbki swojego głosu, by je wysłać do oceny… a więc dlaczego nie?

 

Próbki audio

00:00/00:00
  1. Próbka nagrania użytkownika 1
  2. Próbka nagrania użytkownika 2
  3. Próbka nagrania użytkownika 3

Oceń próbkę

0 (0 głosów)
Vote up!
Vote down!

Komentarze (2)

2018-12-18 Przemysław Strzałkowski

Pisze Pan o dzieleniu się refleksjami na YouTube... rzeczywiście, próbki brzmią refleksyjnie. Próbuje Pan budować nastrój, idzie w stronę bajki. Podejrzewam, że spokojne tzw. "szeptanki" faktycznie mogłyby być jakąś potencjalną drogą rozwoju.

Ale istnieje pułapka ;) Wszystko czyta Pan w zasadzie tak samo. A czytanie wyłącznie aksamitne, gładkie i miłe może prowadzić do zgubienia sensu i klimatu. Próbka 3 - nie słyszę, nie czuję, nie widzę tego mozołu lokomotywy, tego ciężaru i gorąca...! Tu sposób interpretacji pasowałby równie dobrze do opisu łąki, kwiatków i motylków ;)

Próbka 1 - literówki czają się też na zawodowców, czujnym trzeba być zawsze. Inaczej mamy "wybawią z jamy" zamiast "wywabią". Czasem Pan połyka słowa (proszę posłuchać, co stało się z "będzie" w "jeśli mnie oswoisz, to będzie cudownie" lub "rzeczy" w "nie ma rzeczy doskonałych"). To zaburza rytm opowieści. Takie przyspieszenia sprzyjają niestety zjadaniu końcówek (w "z daleka będę rozpoznawał twoje kroki" zostało "rozpoznawa").

Z "ł" w ogóle bywa problem. (Próbka 2 - "obsługa patności").

Pomijając kwestię dykcji czy interpretacji, Pański tembr w pierwszej chwili skojarzył mi się z... Piotrem Borowcem sprzed 20 lat. A to już coś ;)

Myślę, że ogólnie: staranniej, równiej. I tam, gdzie trzeba - dołożyć ekspresji.

 

 

 

2018-12-20 Konrad Brylak

Panie Przemysławie, bardzo dziękuję za tak obszerny komentarz. Będę mocno pracować nad brakami, które Pan zauważył. Dziękuję również za miłe słowa na końcu :) To bardzo motywujące!

Zawodowcy do wynajęcia

reklama

Agencja MediaNawigator.com