Gdzie się szkolić?

#1 czw., 2009/07/30 - 13:18
polscylektorzy
Obrazek użytkownika polscylektorzy

Zdarza się, że piszą do nas młodzi ludzie i pytają, czy jest w Polsce jakaś szkoła dla lektorów, w której można poznać tajniki tego zawodu. Czy są prowadzone jakieś specjalne kursy, szkolenia, po których wiedza i umiejętności pozwalają nazywać się lektorem? Wiecie coś na ten temat? Napiszcie! Warto korzystać z ich usług, czy to zwykli naciągacze? Mieliście do czynienia z takimi instytucjami, podziel się wrażeniami.

czw., 2009/07/30 - 15:16
Zizii
Obrazek użytkownika Zizii

Takie szkolenia organizuje np. Akademia Rozwoju. Nie będę im tu dodatkowo robił reklamy. Wystarczy wpisać w wyszukiwarce "wakacyjny kurs mikrofonowy".
Dodatkowo, jeśli ktoś jeszcze studiuje, może wybrać się na kierunek studiów, gdzie prowadzone są też zajęcia z dykcji i emisji głosu. Oczywiście najwięcej takich rzeczy jest na aktorstwie, dziennikarstwie [ specjalizacji radiowej lub telewizyjnej] i logopedii.
Jeśli ktoś chce się wybrać do radia akademickiego, tam też może otrzymać poradę logopedy.
Inna sprawa to grupy teatralne - tu też warto spróbować, popracować głosem.
Ważne - dużo czytać! Pracować nad poprawnością, ale też ćwiczyć przeponę!
Można brać udział w konkursach recytatorskich, odczytach... Możliwości jest dużo. I dla chcącego nic trudnego! Nie trzeba mieć na to wszystko kasy. Niekiedy wystarczy staż, "wymiana umiejętności" lub praktyka. Szukającym życzę przede wszystkim wytrwałości!

"Jeśli myślisz, że jesteś za mały, żeby zwrócić na siebie czyjąś uwagę, to chyba nigdy nie trafiła Ci się noc z komarem"

pon., 2009/08/17 - 17:15
tomekb
Obrazek użytkownika tomekb

Mysle ze same kursy nie maja sensu. Zastanowmy sie. Co musialoby by byc w programie by w przeciagu kilku dni zrobic z amatora lektora? chyba wspomaganie farmakologiczne. Zwlaszcza, ze ogromna wiekszosc zglaszajacych sie nie ma szans na prace w tym zawodzie i nic tego nie zmieni. Wydaje mi sie, ze to jest dobre jesli przeszedles juz jakas kwalifikacje chocby wsrod znajomych a tu chcesz zobaczyc to od srodka. Na prawde to nie jest tak, ze z dnia na dzien zostajesz czytaczem. Moja prywatna teoria jest taka, ze gdzies kolo 10 roku czytania lektor sie wyrabia. Ale sa oczywiscie chlubne wyjatki. Moge wymienic nazwiska ;)

pon., 2009/08/17 - 17:19
Hubert
Obrazek użytkownika Hubert

Jasne, ale jakos ludzie zaczynaja, prawda?

pon., 2009/08/17 - 17:24
tomekb
Obrazek użytkownika tomekb

No ba jasne. Ale pokaz mi lektora ktory zaczal od szkolenia :)

pon., 2009/08/17 - 17:28
Hubert
Obrazek użytkownika Hubert

Poki co nie znam takiej osoby, ale mysle, iz przy odrobinie "walki" da sie cokolwiek zrobic. Nie mowie tu o rozchwytywaniu do kazdej produkcji, bo od czegos trzeba zaczac, chocby i jednego zdania. Kursy na pewno pomoga poznac w jaki sposob pracowac, a i byc moze przy okazji barwa sie spodoba komus...

wt., 2009/08/18 - 17:09
falkiner
Obrazek użytkownika falkiner

Ktoś wpomniał o Akademii Rozwoju powyżej. Wybrałem się na ten kurs, który trwał trzy dni. Nazwałbym to raczej warsztatami, i tak należy postrzegać kilkudniowe szkolenia tego rodzaju. Przez kilka dni rzeczywiście nie jest mozliwe zrobienie z amatora rasowego, profesjonalnego lektora.  Nikt w końcu tam nie twierdzil tego i nie obiecywał nikomu nic. Sama organizatorka kursu powiedziała, że ten kurs jest jedynie zasygnalizowaniem pewnych rzeczy i uświadomieniem mlodemu człowiekowi, czy posiada jakiekolwiek predyspozycje ku temu, oraz jak należy ćwiczyć, aby dojśc do celu.  Był tam też lektor filmowy, który opowiadał w jaki sposób on ćwiczył i jak długo. Słyszałem go wcześniej w filmach, ale musze przyznac, ze na żywo brzmi o wiele lepiej niż w tych filmach. To moje zdanie.
    A teraz najciekawsze. Osoby, ktore szybko się uczą, mają dobre glosy są zapraszane na 3 - miesięczne szkolenie ze specjalizacją lektorską. Bardzo chciałem tam trafić, ale niestety niedobry akcent i "sczękościsk" uniemożliwiający mi szerokie otwieranie samogłosek podczas mowy, zamknąl mi na razie drogę na to szkolenie. Z tego co słyszałem na tym szkoleniu zajęcia prowadzą prawdziwe gwiazdy polskiego lektorstwa. Nie chcę podawać nazwisk, ale jestem przekonany, ze glos tego letora zna chyba każdy, kto choć raz w życiu oglądał tv w ciągu powiedzmy ostatnich 30 lat. Dla mnie ten lektor to prawdziwy mistrz, u którego wielu dzisiejszych czytaczy mogłoby malowac ściany, nie ujmując oczywiście wielu dobrym lektorom.
Sądzę, że jeśli ktos sie uczy sam, to rzeczywiście może mu to zając naprawdę dużo czasu, bo uczy sie na oślep. Nawet taki amator jak ja słysze czasem  lektora w róznych produkcjach, który pewnie uczył sie sam, bo  ma problemy z prawidłową pętlą intonacyjną, o kadencji i antykadencji pewnie nawet nie słyszał, ale czyta, a co tam:) Na koniec przytoczę słowa jednego starego lektora, który rzekł niedawno te słowa: " ...wielu dzisiejszych lektorów tylko czyta literki, nie czują języka..."

wt., 2009/08/18 - 21:17
tomekb
Obrazek użytkownika tomekb

Świetnie, że ktoś kto był zechciał się wypowiedzieć. Na serio rozwiałeś moje wątpliwości. Jeśli rzeczywiście traktowany jest on jako wstęp do prawdziwego szkolenia to wszystko w porządku. Tak powinno być. Ile taki kurs kosztuje? A co do opinii wyrażonej przez anonimowego zawodowego lektora - no cóż. To prawda. Wielu "dzisiejszych" lektorów ma braki. Ale szczerze - czy dotyczy to tylko lektorów? A prezenterzy? Ogólnie ludzie tv i radia? Poziom jest na pewno niższy niż kiedyś mimo, że możliwości i technika poszły do przodu.

śr., 2009/08/19 - 10:07
Hubert
Obrazek użytkownika Hubert

[quote author=falkiner link=topic=9.msg23#msg23 date=1250608167]
Ktoś wpomniał o Akademii Rozwoju powyżej. Wybrałem się na ten kurs, który trwał trzy dni. Nazwałbym to raczej warsztatami, i tak należy postrzegać kilkudniowe szkolenia tego rodzaju. Przez kilka dni rzeczywiście nie jest mozliwe zrobienie z amatora rasowego, profesjonalnego lektora.  Nikt w końcu tam nie twierdzil tego i nie obiecywał nikomu nic. Sama organizatorka kursu powiedziała, że ten kurs jest jedynie zasygnalizowaniem pewnych rzeczy i uświadomieniem mlodemu człowiekowi, czy posiada jakiekolwiek predyspozycje ku temu, oraz jak należy ćwiczyć, aby dojśc do celu.  Był tam też lektor filmowy, który opowiadał w jaki sposób on ćwiczył i jak długo. Słyszałem go wcześniej w filmach, ale musze przyznac, ze na żywo brzmi o wiele lepiej niż w tych filmach. To moje zdanie.
    A teraz najciekawsze. Osoby, ktore szybko się uczą, mają dobre glosy są zapraszane na 3 - miesięczne szkolenie ze specjalizacją lektorską. Bardzo chciałem tam trafić, ale niestety niedobry akcent i "sczękościsk" uniemożliwiający mi szerokie otwieranie samogłosek podczas mowy, zamknąl mi na razie drogę na to szkolenie. Z tego co słyszałem na tym szkoleniu zajęcia prowadzą prawdziwe gwiazdy polskiego lektorstwa. Nie chcę podawać nazwisk, ale jestem przekonany, ze glos tego letora zna chyba każdy, kto choć raz w życiu oglądał tv w ciągu powiedzmy ostatnich 30 lat. Dla mnie ten lektor to prawdziwy mistrz, u którego wielu dzisiejszych czytaczy mogłoby malowac ściany, nie ujmując oczywiście wielu dobrym lektorom.
Sądzę, że jeśli ktos sie uczy sam, to rzeczywiście może mu to zając naprawdę dużo czasu, bo uczy sie na oślep. Nawet taki amator jak ja słysze czasem  lektora w róznych produkcjach, który pewnie uczył sie sam, bo  ma problemy z prawidłową pętlą intonacyjną, o kadencji i antykadencji pewnie nawet nie słyszał, ale czyta, a co tam:) Na koniec przytoczę słowa jednego starego lektora, który rzekł niedawno te słowa: " ...wielu dzisiejszych lektorów tylko czyta literki, nie czują języka..."


Musiales byc jakis czas temu na tym kursie, poniewaz jak wiem Pani logopeda od czerwca ma przerwe - urodzila dziecko - gratulacje! Z AR jestem w stalym kontakcie i wiem, ze natepne kursy planowane sa na koniec wrzesnia i pazdziernika, a pozniej ten drugi etap dla zaawansowanych. Rozmawialem na temat tego drugiego etapu i powiedziano mi, iz prowadzony jest on przez logopede, a nie przez znanego lektora czy tez jakiegokolwiek lektora... Byc moze cos sie zmienilo w tym temacie... Szkoda tez, ze wszystko tam jest takie plynne i nie ma wystarczajacej ilosci kadry, by zajecia odbywaly sie regularnie.

Jest jeszcze jedno miejsce w centrum, to jest prywatna szkola muzyczna dla doroslych - Music School. Mozna ich znalezc w necie. Maja tam kursy emisji glosu i dykcji, od podstawowego przez bardziej zaawansowane i wyspecjalizowane. Bylem na tym kursie.

Jesli kogos interesuje cos wiecej niz lektorka, to moze sobie pojsc na warsztaty dubbingowe do Start International Polska. Fajna sprawa - bylem tam rowniez.

śr., 2009/08/19 - 15:32
falkiner
Obrazek użytkownika falkiner

Byłem na tym kursie  w Akademii pod koniec czerwca. Poród Pani logopedy medialnej był wyznaczony na sierpień:) Lektor, który prowadził zajęcia na tych trzydniowych warsztatch to Tomasz Sandak. A lektor, który prowadzi zajęcia na 3 miesięcznym szkoleniu dla zaawansowanych to Wojciech Gąssowski. Jescze do niedawna szkolenie dla zaawansowanych trwało 6 miesięcy - jedno spotkanie na dwa tygodnie. Teraz zrobili 1 spotkanie na tydzień, które trwa 3 godziny i zrobiło się 3 miesięczne szkolenie.

śr., 2009/08/19 - 15:36
falkiner
Obrazek użytkownika falkiner

Zapomniałem napisać, że zajęcia prowadzone są na przemian z logopedą medialnym i lektorem. Tak było na 3 dniowych warsztatach i tak samo wyglądają zajecia dla zaawansowanych przez 3 miesiące.
Akademia wysyła szczegółowy program zajęć na maila, jeśli się do nich napisze.

śr., 2009/08/19 - 15:48
Hubert
Obrazek użytkownika Hubert

Wlasnie na ten program dla zaawansowanych wysylany mailem czekam :)

śr., 2009/08/19 - 15:55
falkiner
Obrazek użytkownika falkiner

Tylko, ze to szkolenie dla zaawansowanych niestety nie jest otwarte dla wszystkich...:) Najpierw Cie sprawdzą, co potrafisz i jak czytasz. Niestety ja, póki co jestem za cienki:)

śr., 2009/08/19 - 16:01
Hubert
Obrazek użytkownika Hubert

To wiem i bardzo chetnie sie sprawdze u nich jak tylko bedzie to mozliwe. W mailu bedzie info. Pojde, poczytam i zobaczymy ;)

śr., 2009/08/19 - 16:10
falkiner
Obrazek użytkownika falkiner

Nas na tym kursie bylo jakieś 9 osób. To co mnie zaciekawiło bardzo to to, że prawie wszyscy kiedy mówili normalnie, to brzmieli tak zwyczajnie zupełnie. Ale trzeciego dnia mieliśmy nagranie takiego tekstu w studio. Kazdy po kolei wchodzil do studio i czytał ten sam tekst. Przez mikrofon większośc z tych osób brzmiała tak, że aż mi ciary po plecach przechodziły:) W sensie pozyywnym oczywiście. Wniosek mój z tego jest taki, że mnóstwo ludzi ma piękne głosy, ale nie mają o tym zielonego pojęcia:)

śr., 2009/08/19 - 16:13
Hubert
Obrazek użytkownika Hubert

To prawda. Zupelnie inaczej brzmi glos przez majka nagrywany w profesjonalnym studio. Rzeczywiscie wiekszosc nie ma pojecia i dlatego tez ten kurs / warsztat, by sie o tym dowiedziec. Mogloby byc wiecej takich inicjatyw. Poza tym przydalaby sie chociaz jakas szkolka dla zainteresowanych...

śr., 2009/09/09 - 02:02
Blake
Obrazek użytkownika Blake

Niech jakiś doświadczony lektor wyda książkę o tym jak wyglądała jego droga na szczyt no i praca nad sobą. Dużo tego jest w stanach i myślę, że za kilka lat chociaż jedna miała by miejsce bytu tutaj.
Ogólnie to wypadało by mieć swojego trenera i na stałe z nim współpracować.

śr., 2009/09/09 - 09:50
Mateusz Gołąb
Obrazek użytkownika Mateusz Gołąb

[quote author=Blake link=topic=9.msg42#msg42 date=1252454540]
Ogólnie to wypadało by mieć swojego trenera i na stałe z nim współpracować.


jak Rocky Balboa ;)

pon., 2009/09/28 - 15:24
Zizii
Obrazek użytkownika Zizii

Oczywiście, żadne szkolenie nie zrobi z człowieka z ulicy lektora, nawet w miesiąc. Tak jak pisałem, trzeba niestety pogodzić się z tym, że do pewnego "poziomu", który jest akceptowalny, dochodzi się baaaardzo długo. Jak się ktoś kompletnie nie nadaje, to tego całego procesu nie wytrzyma.

Inni mają dar od natury, pewne predyspozycje, których aż szkoda nie wykorzystywać. Ci którzy tego nie mają, mogą próbować popracować nad tym. I albo znajdą zadowalający efekt, albo granicę, w której odpuszczą. A szkolenia mogą pomóc i w jednym i w drugim.

"Jeśli myślisz, że jesteś za mały, żeby zwrócić na siebie czyjąś uwagę, to chyba nigdy nie trafiła Ci się noc z komarem"

pon., 2009/09/28 - 17:21
polscylektorzy
Obrazek użytkownika polscylektorzy

Jest jeden Tomasz Knapik, jeden Mateusz Gołąb, jeden zizii itd. i oprócz daru, ćwiczeń itp, wiele jest czynników, które powodują, że się istnieje w branży. Poziom, poziomowi nierówny, o tym wie każdy, kto się w to "bawi". jest różne zapotrzebowanie i w tym należy upatrywać szansy. Mi się podoba opis: "nie poddam się tak łatwo" - i o to też tu chodzi!!! A cytując Mistrza: "każda zmora znajdzie swego amatora" - coś w tym jest.

czw., 2010/09/16 - 05:14
snoofer
Obrazek użytkownika snoofer

Również byłem na tym kursie, zaproponowali mi drugi etap ale podziękowałem - brak czasu.  Pojechałem w zasadzie z ciekawości, bo wiedziałem, że warsztaty będzie prowadził Piotr Gąssowski, który był od zawsze moim idolem i którego strasznie chciałem poznać. Warsztaty na pewno nie są dla osób, że tak powiem z ulicy. I nie chodzi tu o brak przygotowania czy brak umiejętności ale raczej o coś co bym nazwał świadomością głosu, czy tego jak się go używa. W mojej grupie byli ludzie, którzy związani byli z dziennikarstwem, tłumaczeniami itp. i byli też tacy trochę "niezorganizowani". Różnice było widać już od pierwszych chwil pracy nad tekstem. Ci drudzy wielokrotnie popełniali te same błędy, poprawiali, popełniali i znowu się dziwili, że coś trzeba poprawić. Głównie dotyczyło to ścieśnienia samogłosek, zjadania końcówek, dziwnego zbijania głosek 2 sąsiadujących wyrazów. W takich przypadkach kurs niczego nie załatwi, może co najwyżej tylko zdołować... albo zmotywować do cięzkiej pracy.

Szkolenie daje doskonałe podstawy i wskazuje kierunki poszukiwań. Pan Gąssowski stworzył własny, całkowicie autorski system wykładu o pracy z tekstem.
Zadanie o tyle trudne, że musiał nazywać pewne jeszcze nienazwane rzeczy, które znał z własnego doświadczenia. Oczywiście gdzieś u podstaw tego systemu leży retoryka do której często się odwoływał ale nie poprzestał tylko na niej. Wykład naprawdę ciekawy, okraszony opowieściami o własnych przeżyciach, kolegach po fachu, Warszawie. I co najważniejsze - świetnie się tego słuchało.

Przez całe warsztaty wałkuje się w zasadzie jeden tekst podzielony na fragmenty ale to wystarczy aby wychwycić błędy, dysfunkcje i złe nawyki. Przy czym słowa uznania dla Pana Gąssowskiego - nie stresował, nie dawał odczuć że jesteśmy maluczcy. Dużo humoru i pozytywnej energii. Do jego wykładu zaglądam czasami (a jakże! kazał nam notować) żałuję tylko, że nie nagrałem tego, niestety nie miałem już miejsca w plecaku na rejestrator, no i nie spodziewałem się takiego zaangażowania ze strony prowadzącego. Duży pozytyw

Zajęcia z logopedą wspominam równie dobrze - dużo ćwiczeń (także ruchowych), dużo przykładów, oczywiście taki kurs to tylko instruktaż co i jak należy robić, bo przecież nikt się nie nauczy prawidłowego oddechu w ciągu paru godzin. Ale wytłumaczone wszystko krok po kroku, przystępnie, no i pośmiać się można, przynajmiej w mojej grupie było dużo humoru. Zauważyłem, że pani logopeda zmiękczała niektóre głoski. Minimalnie ale jednak zmiękczała, jestem dość wyczulony. Ale dodawało jej to tylko uroku:)

Podsumowując jeżeli ktoś zaczyna pracę z tekstem, to naprawdę warto. Organizacja dobra, kawa gorąca, ciastka też były, no i dużo konkretów dla tych którzy chcą się uczyć i chcą poszukiwać.

Największe zastrzeżenie mam do studia. Niby wszystko ok, w studiu jak to w studiu - są wiszące kabelki, porozstawiane sprzęty, jest kanapa i zaspany realizator.
Na wyposażeniu TLM 103 czarna wersja, zapięty w TL Audio Ivory ale pokój nagrań zupełnie nie przystosowany do lektorki. Dosłownie gołe ściany. Realizator mówił, że na co dzień nagrywa tam inne rzeczy więc nie będzie kombinował i zmieniał do lektorki. Dlatego jakość nagrań wychodziła trochę jak z kibelka ale ogólnie duży plus za szczerość. Zresztą większość ludzi miała do czynienia tylko z mikrofonami do Skypa więc oni nie wiedzieli, że da się to lepiej zrobić:)

Ogólnie polecam, jakby ktoś chciał to mogę dać namiary na niedrogi (naprawdę niedrogi jak na warszawskie warunki) hostel - w samym centrum miasta, 50 metrów od sal w których były wtedy zajęcia

czw., 2010/09/16 - 09:25
tomekb
Obrazek użytkownika tomekb

Hmmm fajnie, że to tak wygląda. Czyli nikt nie ściemnia, że da się zrobić lektora w 2-3 dni? Trochę, mnie dziwi to co piszesz o studiu. Nagrania jak z kibelka? Ujjj wydawałoby się, że oddanie kursantom jak najlepszych nagrań będzie jednym z priorytetów na takim kursie. Ile to ogólnie kosztuje taki wyjazd? Kurs + nocleg?

czw., 2010/09/16 - 14:32
snoofer
Obrazek użytkownika snoofer

Koszt całości I etapu (3 dni) to 999zł/osoba - stan na pocztek 2010 roku.
Nikt nie obiecuje, że zrobi z uczestników zawodowych lektorów przez 3 dni. Poniżej wklejam treść maila z opisem szkolenia. Hostel o którym mówiłem nazywa się Helvetia - przeważnie nie ma wolnych miejsc - ja bookowałem na miesiac przed.



KURS MIKROFONOWY


Kurs adresowany jest do osób, które chcą poznać możliwości swojego głosu, rozwijać umiejętność posługiwania się nim w różnych sytuacjach zawodowych i życiowych.
 

Szkolenie to jest „perełką” Akademii i powstało w oparciu o doświadczenia specjalistów, którzy na co dzień kształcą dziennikarzy największych mediów w Polsce. Program szkolenia został opracowany tak, aby przybliżyć problematykę pracy z mikrofonem osobom poszukującym możliwości kształcenia. Jest to intensywny 3-dniowy warsztat prowadzony przez lektora filmowego.

Program obejmuje pracę nad:
1. brzmieniem głosu (pod kątem pracy z mikrofonem)
2. wymową
3. intonacją
4. interpretacją tekstu
5. umiejętnością konstruowania wypowiedzi
6. nauką wzbudzania i utrzymania zainteresowania słuchacza

Oferujemy Państwu:
1. naukę pracy z mikrofonem
2. informację zwrotną na temat możliwości Państwa głosu
3. ukierunkowanie pracy nad głosem
4. zajęcia w profesjonalnym studiu nagrań

W trakcie szkolenia 2 dni poświęcone są ćwiczeniom warsztatowym. Szkolenie rozpoczyna 3-godzinny warsztat logopedyczny,następnie prowadzone są ćwiczenia z lektorem filmowym. Służą one poprawie mówienia i przygotowaniu się do nagrania. Trzeci dzień jest poświęcony na wizytę w studiu nagrań, w którym Uczestnicy  pracują w małych grupach (po 3 h każda) oraz poznają atmosferę i specyfikę pracy studyjnej; jest to okazja do usłyszenia jak naprawdę brzmi nasz głos (sami słyszymy się przecież inaczej! - głównie przez przewodnictwo kostne) oraz do otrzymania konkretnych wskazówek od doświadczonego realizatora nagrań.
Każdy uczestnik otrzyma swoje nagranie w formie płyty cd.

Ideą kursu jest wyłonienie talentów, czyli osób obdarzonych pięknym głosem i łatwością uczenia się trudnej sztuki wzbudzania i utrzymywania uwagi słuchacza. Najzdolniejsze osoby będą mogły, bez przesłuchań, kształcić się w ramach specjalizacji lektorskiej prowadzonej przez logopedę medialnego.

Godziny zajęć:
sob., niedz. 10.00-17.15; pon. 10.30-13.30 (gr.1), 13.30-16.30 (gr.2-podgrupa tworzona w zależności od liczby osób na szkoleniu)

str. 1 z 2

Miejsce: Warszawa, Saska Kępa lub ul. Mokotowska

Cena: 999 zł/os
(w cenę wliczone są przerwy kawowe, materiały szkoleniowe, zaświadczenia o ukończeniu kursu, płyta cd ze studyjnym nagraniem uczestnika)

czw., 2010/09/16 - 14:37
tomekb
Obrazek użytkownika tomekb

Wszystko jasne, dzięki!

czw., 2010/09/16 - 14:50
snoofer
Obrazek użytkownika snoofer

Mam w drugim kompie to "kibelkowe" nagranie. Jak chcesz to mogę gdzieś podesłać. Na laptopie jeszcze da się tego słuchać ale na moich adamach brzmi to okrutnie

czw., 2010/09/16 - 21:05
delfinek
Obrazek użytkownika delfinek

Może kolega snoofer poda tu link do tego kibelkowego nagrania?
Ten kurs mikrofonowy to tylko taki warsztat sygnalizujący tylko pewne kwestie.
Nauka czytania zaczyna się na tym II etapie, krok po kroku. Miałem okazje być na tym kursie i jeśli ktoś do tej pory nie miał zielonego pojęcia o technice lektorskiej ( technika, ktorą posługuje się Wojciech Gąssowski), to z pewnością go oświeci. Moim zdaniem samemu dojście do zadowalających efektów mogloby zając lata. A tak wszystko powiedzą, co i jak należy robić, żeby było prawidłowo. Oczywiście od strony teoretycznej dużo się można dowiedzieć praktycznych rzeczy, ale pozostaje jeszcze praktyka. Trzeba niestety trenować, samo nic nie przyjdzie. Mnie osobiście podobało się, że wprowadzano stopniowo kolejne zagadnienia, od najprostszych do coraz bardziej skomplikowanych. Pamiętam, że najpierw uczono jak prawidlowo akcentować określone slowo we frazie, potem ćwiczono na przykładach kończenie prostej i krótkiej frazy kadencją w głosie. Realizowanie juz tylko tych dwóch aspektów powodowało, że fraza nagle zaczęła "żyć". Potem wprowadzano antykadencję, segmentowanie długich zdań na frazy, wtrącenia itd, itd..Do tego mnóstwo ćwiczeń artykulacyjnych i praca na tekstach, zdanie po zdaniu. Mnie osobiście ten kurs dał bardzo dużo. Sam dochodziłbym do oczywistych rzeczy latami. Jezyk polski jest moim językiem ojczystym, ale dopiero na tym kursie nauczyłem się prawidłowej intonacji. Po tym kursie was naprawdę "oświeci":) Przekonacie się, jak wieu lektorów czyta źle.

pt., 2010/09/17 - 11:12
tomekb
Obrazek użytkownika tomekb

Nooo daj linka do tego nagrania. A co do adamów, zwróciłem uwagę na fotkach :) Delfinek - dobrze, elegancko, że sobie można poznać język polski od strony teoretycznej. To na pewno może pomóc. I na pewno przydałoby się to wielu lektorom. Tylko czy jest zapotrzebowanie na teoretyków? :)

pt., 2010/09/17 - 17:09
delfinek
Obrazek użytkownika delfinek

Na wspomnianym przeze mnie kursie jest praktyka w połączeniu z wyjaśnieniem teoretycznym. Na konkretnych przykładach jest to ćwiczone. Zanim transplantolog zacznie wszczepiać komuś serce, musi najpierw poznać budowę  serca, anatomię człowieka, jak to działa itd..najpierw teoretycznie, nieprawdaż?:)

pt., 2010/09/17 - 22:00
snoofer
Obrazek użytkownika snoofer

Ok. wgram gdzieś na serwer i podrzucę linka jak się tylko ogarnę - dzisiaj sprowadziłem tlm 103 i nie mogę się oderwać :) żałuję tylko, że matołki ze sklepu zamiast mono seta o którego prosiłem ściągneły mi studio seta... czyli bez walizki. Obiecali, że walizkę dostanę już bez dopłaty. Tak czy siak wyszło mnie b. tanio. Sorrki za offtop ale nie posiadam się ze szczęścia :)

sob., 2010/09/18 - 22:51
Hubert
Obrazek użytkownika Hubert

Pochwal sie (moze na priva ;) - gdzie, za ile...? Dzieki!

ndz., 2010/09/19 - 17:18
delfinek
Obrazek użytkownika delfinek

A co z linkiem do wspomnianych wcześniej nagrań "kibelkowych"?

ndz., 2010/09/19 - 18:44
snoofer
Obrazek użytkownika snoofer

Już podrzuciłem, są tutaj:

http://www.soundmakers.pl/index.php?/topic/137-nagrania-z-kursu-mikrofonowego-brzmienie-jak-z-kibelka/

Należy użyć testowego logowania
Login: test
Hasło: 123test

To moje pierwsze po pięciu latach nagrania i pierwszy po tak długim czasie kontakt z mikrofonem. Do tego po drugiej stronie siedziało całe audytorium hehe więc czuć, że ściskało mnie w gardle:)

ndz., 2010/09/19 - 20:08
delfinek
Obrazek użytkownika delfinek

Rzeczywiście to studio jest nie bardzo przystosowane do nagrań lektorskich, chociaż ostatnio wstawili do tego pomieszczenia kanape  i jakieś gąbki:)
Kolega snoofer ma bardzo przyjemny głos. Nie pojmuję dlaczego nie poszedł na drugi etap, gdzie zaczyna się nauka czytania na poważnie. Poprawiłbyś na pewno wymowę i otarłbyś się o profesjonalne czytanie. Brzmienie głosu naprawdę świetne.

ndz., 2010/09/19 - 20:29
snoofer
Obrazek użytkownika snoofer

Dzięki za słowa uznania
Przeszedłem na II etap... Tzn. dostałem propozycję uczestnictwa w dalszym szkoleniu, z której nie skorzystałem, bo mieszkam za granicą. Nawet gdybym bardzo chciał, to bym się nie wyrobił w czasie.

Choć uważam się za samouka, to myślę, że podbudowę mam dość solidną - przez lata w szkole miałem przedmiot nazywany "sztuką słowa", muzykowałem i recytowałem na scenie, byłem prezenterem i czytaczem w radiu komercyjnym(czasami jak realizator miał kaca, to zajmowałem się też montażem materiału) kilkadziesiąt spotów zrobiłem sam - od scenarki, przez muzykę, lektorkę do montażu - głównie na potrzeby znajomych. Ale wierzcie mi wystarczyła kilkuletnia przerwa w nagrywaniu aby znowu zabierać się do tego jak do jeża. Nie ma wyjścia - aby radzić sobie z materiałem i nie wyjść z wprawy trzeba cały czas czytać.

wt., 2015/09/08 - 22:34
Szymon Świtilnik
Obrazek użytkownika Szymon Świtilnik

WItajcie, pierwszy wpis i niebawem kilka moich nagrań w "Łowcach talentów". Właśnie przetrawiłem Wasze 34 wpisy od 2009... ;) ciekawie, ale ponieważ minęło już trochę czasu, chciałbym odświeżyć temat. Kurs Mikrofornowy o którym pisaliście nie jest już dostępny - napisałem do organizatorów, choć za pewne chodziło o brak chętnych. Czy ktoś coś wie w temacie?
Obecnie znalazłem na rynku 3 kursy - jeżeli ktoś korzystał, to prośba o opinię:
1. http://voiceandmore.com.pl/warsztaty-lektorskie-z-maciejem-jablonskim,28...
2. http://www.studiomelange.pl/
3. http://www.tvp.pl/akademia-telewizyjna/nasza-oferta/kursy-lektorskie/164...

Szukam możliwości rozwoju w lektoringu, poza pracą własną, wiec chętnie poczytam, co bardziej doświadczeni powiedzą w temacie.

Dzięki :)
Szymon

czw., 2015/09/10 - 13:45
tomekb
Obrazek użytkownika tomekb

Czołem Szymonie! No cóż, czas leci... :) W temacie kursów nie jestem doświadczony, ale na fb i stronie co jakiś czas pokazują się informacje o kursach organizowanych przez studia dubbingowe (FilmFactory, Tercja Studio). Na stronach firm znajdziesz ofertę i terminy. W kwestii tych wymienionych przez Ciebie, to mogę śmiało polecić Macieja Jabłońskiego. To człowiek o wielkiej wiedzy, kulturze i doświadczeniu. Nie znam nikogo po tym kursie, ale znając człowieka, zakładam, że lipy nie ma. Natomiast kursy organiowane przez TVP i Polskie Radio, to po prostu musi być okazja do pracy z fachowcami i poznania ciekawych ludzi. Gdzie jak nie tam. Pozycja "2" nic mi nie mówi.

czw., 2015/09/10 - 20:35
Szymon Świtilnik
Obrazek użytkownika Szymon Świtilnik

Witaj Tomek! Dziękuję za info. Macieja Jabłońskiego sprawdzę już w październiku, będzie o czym pisać. Na razie testuję, co mogę wycisnąć z mojego głosu, wiec pozostałe pewnie też odwiedzę. Tak przy okazji, czy znalazłbyś chwilę na komentarz/wskazówki do moich nagrań? ;) Dziękuję

pt., 2015/09/11 - 10:40
tomekb
Obrazek użytkownika tomekb

Hej mam zaległości, zdaję sobie z tego sprawę. Ale jak tylko znajdę chwilę skomentuję hurtowo ostgatnie wizytówki.

wt., 2018/04/24 - 01:51
MarcinKolas
Obrazek użytkownika MarcinKolas

Gdzie się szkolić? to dobre pytanie bo szklenie w tym zakresie jest bardzo trudno. Kurs według mnie nie wiele wnosi. Myślę , że sekret tkwi w prostocie, czyli dużej charyzmy można nabrać przed... lustrem. Ponadto odpowiednio modulować i dużo głosem pracować. Tak samo można rozważyć kontakt z zatrudnionym już lektorem, który może nam udzielić kilku wskazówek lub wskazać błędy.

czw., 2018/10/11 - 22:29
kompromis
Obrazek użytkownika kompromis

Szymon Świtilnik i co byłeś na tym kursie u Macieja Jabłońskiego? albo ktoś inny? Mam w planach się wybrać. Co ciekawe podobno organizują je co kilka miesięcy w grupach 12 osobowych. Jest niby duże zainteresowanie ale 0 opinii od osób które w tym uczestniczyły :D

pt., 2018/10/12 - 11:28
Przemysław Strz...
Obrazek użytkownika Przemysław Strzałkowski

Maciej Jabłoński w grupie Lektorzy radiowi i telewizyjni-grupa otwarta, ale... co jakiś czas wrzuca ogłoszenie o warsztatach i komentarze są pozytywne.