Aktualności polscylektorzy.pl
WIADOMOŚCI

W tym dziale informujemy o wszystkich zmianach w serwisie. Tu znajdziesz najświeższe wieści z rynku, fakty, plotki i donosy. Masz newsa? Organizujesz lub wygrałeś casting? Planujesz ciekawą imprezę? Robisz coś wyjątkowego? Liczymy na Waszą współpracę! Piszcie do nas!

Dlaczego niektóre zapisy wzbudzają sprzeciw? Za chwilę wyjaśnimy. Najpierw - przy okazji - przypominamy o żelaznej zasadzie, którą trzeba stosować, zanim zasiądzie się przed mikrofonem: "Czytajmy umowy!"

Czytaj, zanim podpiszesz

Czy aby na pewno "dużemu" - w tym przypadku Empikowi - wolno więcej? Czy może dyktować własne warunki? Nie. Można powiedzieć, że w świetle obowiązującego artykułu 86¹ ustawy o prawie autorskim i prawach pokrewnych, zapisy podsuwane przez Empik wykonawcom są prawnym bublem.
Co się jednak dzieje, jeśli ten bubel podpiszecie? Trudno być mądrym po szkodzie, a "duży" może powiększać kolekcję przykładów, że przecież tak wielu nic w umowie nie przeszkadza.  

Co spotyka niepokornych, którzy nie podpiszą? - Po mojej odmowie parafowania umowy w nowym kształcie, niestety nagrania ze mną jako lektorem zostały odwołane - dodaje w rozmowie z nami Kamil Pruban.

Absolwent Wydziału Aktorskiego warszawskiej Akademii Teatralnej im. A. Zelwerowicza (2013) ma pokaźny dorobek dubbingowy, znajduje się w obsadzie wielu słuchowisk (w tym superprodukcji) i od dawna z powodzeniem nagrywa audiobooki.

Tantiemy po prostu się należą

Swego czasu Związek Artystów Scen Polskich wykonał świetną pracę, gdy należało zadbać o odpowiednie zapisy w ustawie o prawie autorskim i prawach pokrewnych. W jej efekcie prawem do tantiemizacji są objęci i aktorzy, i lektorzy (pod warunkiem, że w umowach są opisani jako artysta wykonawca).

Zasady przybliżaliśmy w artykule Tantiemy z audiobooków. Już są!


źródło: ZASP

 

Wykorzystywanie pozycji dominującej

Widać jednak, że życie przynosi próby obejścia systemu. Chodzi o dwa zapisy, z których pierwszy jest zobowiązaniem lektora do niepowierzania praw do artystycznego wykonania w zbiorowy zarząd, a tym samym rezygnacji z pośrednictwa organizacji zbiorowego zarządzania w reprezentowaniu go przy dochodzeniu praw związanych z eksploatacją audiobooków.

Co w tym potencjalnie niebezpiecznego? O komentarz poprosiliśmy pełnomocniczki prawne Małgorzatę Machczyńską i Monikę Chmielewską, reprezentujące grupę 30 lektorek i lektorów.

Zwracają one uwagę, że: "W przypadku prawa do stosownego wynagrodzenia za udostępnianie audiobooków online (art. 86¹ ustawy o prawie autorskim) ustawodawca nie wprowadził obowiązkowego systemu zbiorowego zarządzania. Oznacza to, że obecnie kwestie tantiem są regulowane indywidualnie między lektorem a platformą. 
W takiej sytuacji podpisanie zapisu wykluczającego pośrednictwo organizacji zbiorowego zarządzania, czy innych podmiotów, oznaczałoby z góry rezygnację z możliwości skorzystania w przyszłości ze wsparcia profesjonalnego podmiotu reprezentującego Wasze prawa. Jest to o tyle istotne, że w relacji pojedynczy lektor v. duża platforma trudno mówić o pełnej równowadze stron. W praktyce takie wsparcie może okazać się potrzebne, zwłaszcza jeżeli rozmowy dotyczące tantiem nie przyniosłyby satysfakcjonującego rozwiązania."

Zapis przeczący istocie tantiem

Drugi zapis przewiduje, że symboliczna część wynagrodzenia przewidzianego za artystyczne wykonanie ma stanowić równocześnie wynagrodzenie, o którym mowa w art. 86¹ ustawy o prawie autorskim.

Czy rzeczywiście można uznać to za tantiemy? Pełnomocniczki Małgorzata Machczyńska i Monika Chmielewska stawiają sprawę z głowy na nogi:

"Istotą wynagrodzenia tantiemowego jest to, że powinno ono być powiązane ze skalą eksploatacji audiobooka – czyli np. z liczbą odsłuchań lub przychodami generowanymi przez platformę. W związku z tym uznanie niewielkiej części wynagrodzenia za nagranie audiobooka (w dodatku w symbolicznej wysokości) za realizację prawa do tantiem jest rozwiązaniem bardzo niekorzystnym. W praktyce oznaczałoby to z góry przyjęcie, że prawo do wynagrodzenia za eksploatację audiobooka zostało już rozliczone, mimo że rzeczywista skala jego wykorzystania na platformie jest w momencie podpisywania umowy całkowicie nieznana."

"Rozmowy w toku" 

Przypadek Kamila Prubana nie jest pierwszy. Jak się dowiedzieliśmy, pełnomocniczki prawne lektorów Małgorzata Machczyńska i Monika Chmielewska prowadzą negocjacje z Empikiem już od 7 miesięcy, zatem byłby materiał na wiele odcinków popularnego talk-show. 

Rozmowy w sprawie umów mają być niebawem kontynuowane. Czy jest szansa na zmianę podejścia Empiku do kontrowersyjnych zapisów? Bądźmy dobrej myśli - to niemożliwe, by tak długo negocjować w złej wierze.

Oprac. PolscyLektorzy

 

 

 

 

Brak komentarzy

Studio Medianawigator.com

reklama

Agencja MediaNawigator.com

Powered by:

Bank głosów Mikrofonika.net

reklama