Głównym celem Światowego Dnia Głosu od ponad dwóch dekad jest zwiększenie świadomości społecznej na temat znaczenia głosu i promowanie wiedzy o jego właściwej higienie – kluczowej dla wszystkich, którzy zawodowo używają tego narządu.
Ale czasy bardzo się zmieniły. Świadomość własnego ciała, profilaktyka, właściwa emisja i nawyki to nie wszystko. Mamy także okazję do świętowania wyjątkowości każdego z nas, bo głos każdego człowieka jest niepowtarzalny jak linie papilarne.
Nowe wyzwania - głos to własność
W dobie AI byłoby warto położyć większy nacisk na prawną ochronę głosu. Świętowanie jest miłe. Ale co z tego, jeśli następnego dnia ktoś wykorzysta głos bez naszej wiedzy i zgody?
Świętujmy dzień nie tylko narzędzia biologicznego, ale też części kultury, a przede wszystkim tożsamości człowieka. Dlatego w tym dniu jeszcze mocniej trzymamy kciuki za pierwszy w Polsce proces o kradzież głosu, w którym wybitny lektor Jarosław Łukomski zarzuca spółce JFC Polska nielegalne sięgnięcie po jego głos przy użyciu sztucznej inteligencji.

worldvoiceday.org - materiały prasowe
Przypomnijmy, że święto zapoczątkowano w Brazylii w 1999 roku jako Brazylijski Narodowy Dzień Głosu. Było ono wynikiem wspólnej inicjatywy lekarzy, logopedów i nauczycieli śpiewu, należących do dawnego Brazylijskiego Towarzystwa Laryngologii i Głosu.
Brazylijską inicjatywę podjęły wkrótce inne kraje, a Brazylijski Narodowy Dzień Głosu stał się Międzynarodowym Dniem Głosu. W USA Amerykańska Akademia Otolaryngologii – Chirurgii Głowy i Szyi oficjalnie przyjęła to święto w 2002 roku, a wydarzenie otrzymało nazwę „Światowy Dzień Głosu”.
Wszystkim pracującym głosem życzymy nie tylko wspaniałego tembru, ale też pełnej kontroli prawnej nad jego wykorzystaniem!
Oprac. PolscyLektorzy
Brak komentarzy