Tytuł: Trwa proces o kradzież głosu. Biegły potwierdza: AI skopiowało znanego lektora
Autor: Karolina Pałys-Guzik
Źródło: https://www.wirtualnemedia.pl/trwa-proces-o-kradziez-glosu-biegly-potwie...
Data publikacji: 24.08.2026
Sprawa trafiła na wokandę w listopadzie 2025 roku. Jak wyjaśniał wówczas Tomasz Bartos, założyciel firmy Mikrofonika i jeden z reprezentantów Łukomskiego, firma z branży wodno-kanalizacyjnej postanowiła, że użyje w swojej reklamie jednego z najbardziej rozpoznawalnych głosów w Polsce. Problem w tym, że miała też rzekomo wygenerować wspomniany głos sztucznie, przy pomocy narzędzi AI.
– Ja nazywam to po prostu kradzieżą. Taka jest moja interpretacja. I zapewniam, że znajdzie potwierdzenie w sądzie – mówił w ubiegłym roku Bartos.
[...] Rozprawa, która odbyła się 21 sierpnia w Sądzie Rejonowym w Warszawie, była czwartą w tej sprawie. Jak tłumaczy Bartos, wiele wskazywało na to, że będzie też ostatnią. Niestety, z powodów zdrowotnych przed sądem nie stawił się ważny świadek, wobec czego sędzia wyznaczyła kolejny termin posiedzenia na listopad.
– Dopóki nie stworzy się precedens [...] nasza praca, w dużej mierze, jest zagrożona - mówił po rozprawie Łukomski, dodając, że jego zawód – lektora – nie jest jedyną profesją, która może być narażona na straty w związku z powszechnym wykorzystaniem narzędzi – AI mówił dziennikarzom po rozprawie Łukomski. [...]
Przełom dla branży
– To jest niezwykle ważny proces z punktu widzenia artystów, lektorów i wykonawców – komentuje w rozmowie z portalem Wirtualnemedia.pl Maciej Makowski, aktor, Wiceprezes Zarządu Głównego Związku Artystów Scen Polskich.
– Czekamy z ogromną niecierpliwością i nadzieją na wyrok sądu. Związek Artystów Scen Polskich wraz ze Związkiem Zawodowym Twórców Dubbingu i Związkiem Zawodowym Aktorów Polskich stworzył koalicję w tej sprawie pod hasłem "Mój głos, moja własność". Stajemy w obronie artystów i twórców i podkreślamy, że głos stanowi ważny element tożsamości człowieka, a zarazem podstawowe narzędzie pracy wykonawców. Głos, tak jak i wizerunek, powinien podlegać ochronie na równi z innymi dobrami osobistymi i prawami pokrewnymi – dodaje Makowski.
Pytany o to, jak dużym wydarzeniem dla branży jest wspomniany proces, Bartos mówi jasno: to największe wydarzenie ostatnich lat.
– Branża jest bardzo pokrzywdzona przez AI. Głos okazuje się łakomym kąskiem dla internetowych gigantów. Biegły zaznaczył w swojej opinii fakt, że nawet ponad 80 proc. słuchaczy mogło nie rozróżnić, czy [w reklamie - red.] był prawdziwy Łukomski czy AI-owy Łukomski – komentuje.
[...] Bartos szacuje, że Mikrofonika, jedna z największych firm dostarczających głosy do produkcji medialnych, w związku z pojawieniem się AI na przestrzeni dwóch lat poniosła straty na poziomie 30 proc. [...] Dodaje jednak, że jego zdaniem większe firmy nie będą, póki co, podejmować ryzyka korzystania z narzędzi AI.
- Dużym graczom rynkowym chluby nie przynosi oznaczenie wynikające z AI Act. To kojarzy się z oszczędnością. Ponadto to nadal jest procedura ryzykowna pod względem praw autorskich. Nigdy nie wiadomo, czy ten głos nie został ukradziony. [...]
AI może być sprzymierzeńcem lektora
Przedstawiciele branży zdają sobie sprawę, że postępu technologicznego nie da się już zatrzymać. Starają się więc wypracować dobre praktyki, na których powinna opierać się współpraca z firmami technologicznymi.
– Udział naszych lektorów w projekcie "VO+AI" dowodzi, że nie mają oni problemu z samą technologią. Daje ona dodatkowe pola eksploatacji ludzkiego głosu, co po części w perspektywie czasu może rekompensować straty rynkowe.
Znane są nam przypadki uczciwego wykorzystania AI w klonowaniu lektorów, i w tych transakcjach obie strony są zadowolone – komentuje Bartos.
Więcej opinii znadziecie w całym artykule na Wirtualnemedia.pl.
Brak komentarzy