Publikacje o lektorach
ARTYKUŁY, AUDYCJE, FILMY

Permanentny przegląd prasy, portali internetowych, społecznościowych, radia i telewizji. Zbieramy wszelkie publikacje na temat lektorów i ich pracy. Efekt naszych poszukiwań znajdziesz w tym dziale. Jeśli masz coś czego tu nie ma, podziel się linkiem! Koniecznie daj nam znać!

Tytuł: Ekspert ocenia "arcydzieło" z Ryanem Goslingiem. Wskazuje błąd, który "bolał najbardziej"
Autor: Dominik Jedliński
Źródło: https://kultura.onet.pl/film/wiadomosci/projekt-hail-mary-ekspert-ocenia...
Data publikacji: 26.03.2026

 

"Projekt Hail Mary" z Ryanem Goslingiem bije rekordy frekwencyjne w kinach i przez wielu określany jest mianem "arcydzieła". Jarosław Juszkiewicz, autor książki "Kosmos. Wyznaczam nową trasę", dzieli się z Onetem swoimi spostrzeżeniami na temat filmu, jego naukowej wiarygodności oraz wpływu kina na wyobraźnię widzów. [...]

— To, co mnie urzekło, a jednocześnie łączy i "Marsjanina", i "Projekt Hail Mary" (oraz ich filmowe odpowiedniki), to dowód na to, że nawet w najgorszych okolicznościach, które wydają się bez wyjścia, utrzymanie pogody ducha i dystansu do rzeczywistości potrafi zmienić całą sytuację — mówi Onetowi Jarosław Juszkiewicz, autor książki "Kosmos. Wyznaczam nową trasę", rzecznik prasowy Planetarium Śląskiego, a także lektor, niegdysiejszy polski głos nawigacji Google Maps (próba zastąpienia go automatem w maju 2020 r. zakończyła się głośnym sprzeciwem użytkowników aplikacji).

Ekspert zauważa, że film Lorda i Millera wyróżnia się warstwą humanistyczną. Jego zdaniem, w przeciwieństwie do wielu innych produkcji science fiction, tutaj obcy nie są wrogo nastawieni, a główne przesłanie filmu to uniwersalność przyjaźni i miłości. — Pokazać prawdziwą przyjaźń do kosmity — jest to coś nowego, przynajmniej dla mnie, w kinie sci-fi — ocenia po seansie. I dodaje, że "prawdopodobieństwo, że gdzieś w kosmosie wykształciło się życie, nie jest zerowe".

[...] Zdaniem naszego eksperta, twórcy uniknęli typowych błędów dla kina science fiction. Jak mówi, film stara się być zgodny z nauką, choć zawiera także uproszczenia.

Ryan Gosling w filmie "Projekt Hail Mary"

 

[...] Wymienia także kilka błędów. — Nie wiem, po co filmowemu statkowi kosmicznemu potrzebne panele słoneczne, skoro odbywa podróż w głębokim kosmosie, a panele przestają być sensowne do zasilania takiego statku, a nawet sondy kosmicznej, mniej więcej po minięciu orbity Marsa. Musiałyby być bardzo, bardzo duże, żeby dostarczać energię — punktuje ekspert.

[...] Juszkiewicz zwraca także uwagę na tzw. dylatacje czasu. — Czas biegnie inaczej na Ziemi, a inaczej na statku. Przy tych prędkościach, biorąc pod uwagę, że mija kilkanaście lat, różnica w upływie czasu na Ziemi i na statku byłaby już bardzo znacząca. Poza tym nie jesteśmy w stanie wprowadzić organizmów w stan hibernacji, jak jest to pokazane w filmie — mówi.

Wspomina też o manewrach statkiem w przestrzeni kosmicznej. — Należy pamiętać, że lot kosmiczny, szczególnie na tak duże odległości, to nie jest żeglowanie po oceanie. Nie można się zatrzymać — tak jak dzieje się to w drugiej części filmu — i wrócić po kogoś, ponieważ wszystkie ciała we wszechświecie poruszają się po orbitach, więc nie można, ot tak sobie, zawrócić i polecieć dalej. Znaczy można, ale wymagałoby to olbrzymich ilości paliwa — tłumaczy nasz rozmówca.

 

[...] Co wypadło na plus? — Przede wszystkim kwestie związane z brakiem grawitacji — momenty, kiedy się pojawia i znika. Pomysł z laboratorium, które byłoby na wielkiej centryfudze, jest fajny. Nie przygotowujemy każdego instrumentu badawczego w stanie nieważkości, co jest problemem na stacjach kosmicznych, tylko właśnie robimy wielkie wahadło. To na pewno na mnie zrobiło wrażenie — ocenia ekspert.

Juszkiewicz: — Starano się uniknąć momentów, które często ma kino science fiction, czyli przelatujący w kosmosie obiekt generuje dźwięk. Tu rozchodził się dźwięk w miejscach, gdzie jest atmosfera. Momenty ciszy bardzo mi się podobały. [...] Zasadniczo nie ma absurdów. Nie ma w tym filmie rzeczy zupełnie wyciągniętych z kapelusza.

Więcej - m.in. o wpływie filmów science fiction na popularyzację nauki, inspiracjach płynących z twórczości Stanisława Lema i przekraczaniu granic wyobraźni - przeczytacie w całym artykule na Kultura Onet.pl.

 

 

 

 

Brak komentarzy

Studio Medianawigator.com

reklama

Agencja MediaNawigator.com

Powered by:

Bank głosów Mikrofonika.net

reklama