 |
|
| Miros�aw Harasim | 2010-09-13 2 | Witam
Każdy z nas potrzebuje od czasu do czasu pozytywnego wzmocnienia. Choć i te mniej przyjemne, acz rzeczowe uwagi traktuje zawsze poważnie. Jednak możliwość korzystania z profesjonalnego studia jest dla mnie świetnym polem do kształcenia warsztatu głosowego. Myślę, ze nie na darmo. Pozdrawiam | | | tomekb | 2010-09-10 1 | | Ależ oczywiście. Myślę, że panu Mirkowi zależy na każdej opinii. | | | delfinek | 2010-09-09 2 | A czy zwyczajny słuchacz ( nie-fachowiec) też może się tu wypowiedzieć?
Czy w ogóle istnieje lektor, któremu absolutnie nie można nic zarzucić? Podobno nawet niektóre polskie sławy lektorskie mają swoje "małe" mankamenty, również w wymowie. Tylko, że często są słyszalne jedynie przez fachowców z dobrze wytrenowanym uchem, Dla mnie osobiście, jako zwyczajnego słuchacza ,głos Pana Mirosława, brzmienie i sposób czytania jest bardzo przyjemny. I właśnie takie głosy chciałbym słyszeć w tv np. | | | tomekb | 2010-08-31 1 | Moim zdaniem Lena trochę za mało Pana pochwaliła. To jest kobieta żyleta nie da się ukryć :) Przesłuchuję setki głosów i muszę powiedzieć, że Pana wyróżnia się pozytywnie na tym tle. Naprawdę nie jest źle i nie dziwi mnie, że trafiają się Panu fajne narracje do nagrania , bo jak stwierdził bardzo mądrze kolega Matthew59 każdy z lektorów ma jakąś drobną wadę, a ważne jest tylko by sobie z tego zdawać sprawę by wiedzieć nad czym pracować. Być może swoją rolę odgrywa tu również wiek, bo jak wiadomo pewna dojrzałość głosowa wśród młodych lektorów jest nieczęsta. W każdym razie, jeśli ma Pan warunki nagraniowe można myślę startować do Mikrofoniki albo innych banków. | | | Miros�aw Harasim | 2010-08-28 1 | Dziękuje Panu uwagi i zachętę. Jak już pisałem - moje lektorstwo to zwykłe hobby. Mimo to regularnie przygotowuje jakieś narracje /najczęściej do krótkich filmów dok./ dla różnych zleceniodawców. Sa wiec tacy, którym odpowiada mój produkt. W notce biograficznej napisałem do czego dąże w lektorstwie, a nie kim jestem. Moja edukacja w tym zakresie rozwija się wiec na miarę potrzeb. W tym roku mam zamiar uczestniczyć w profesjonalnym programie szkoleniowym z zakresu: emisji, higieny i terapii głosu, ortofonii i techniki mówienia, interpretacji tekstu, komunikacji w mediach i wystąpień publicznych. Sadze wiec, że skorzysta na tym nie tylko moje, wciaż rozwijające się lektorstwo. Pozdrawiam Pana. | | | matthew59 | 2010-08-23 1 | Witam!
Ten kubełek zimnej wody to normalka na tym forum. Słuchalem demo i jak na hobbyste nie jest najgorzej. Najlepsi z tej branży to głownie zawodowi aktorzy (Nowicki, Brzostynski, Borowiec i paru innych). Reszta szkoliła się przy mikrofonie. Gudowski niekiedy zapomina o rozziewie na zbiegu wyrazów i przeciąga sylaby, Szydłowski popada w izotonie a Olejniczak lubi usypiac monotonią. Co do uwag, widać, ze nagrania pochodza chyba z róznych okresów bo nie wszędzie jednakowo wymawia Pan szczelinową głoske s. Jej ostrośc powinna kontrastowac z poszumem głoski sz i pieściwą barwą głoski ś. Zwróciłbym uwagę na akcent toniczny (wysokość tonu), dynamikę dźwięku i intonacje wyrazową w nagraniu nr 2. Pociesze Pana, ze częstym defektem u lektorów nawet tych z Mikrofoniki przy tekstach reklamowych jest brak kadencji – sygnału zakończenia wypowiedzi i nienaturalne jej przeciaganie. Przesadna wymowa nosowego ę na końcu wyrazu trąca zawsze szkolarskim pedantyzmem, ale widzę, ze nie jest to jakiś większy problem u Pana. Zgadzam się, ze odnosowienie wszystkich ę w wygłosie nie zawsze jest konieczne, np. biorę TĘ/TE paczkę. Zachęcam do systematycznych ćwiczeń z wprawkami artykulacyjnymi (pewnie Pan zna) i nie gaszącym talentu logopedą. W końcu przez trudy do gwiazd!
Lektor, też rozwijający się.
| | | Miros�aw Harasim | 2010-08-22 1 | Miło mi, że zechciała Pani wysłuchać nagrań. Uprzejmie dziękuję za wszelkie spostrzeżenia. Przyjmuje je z należytą uwagą. Określenie "najlepszym lektorem:" traktuje jako motywujący żart ponieważ ostatnie zadnie w notce biograficznej. mówi, co tak naprawdę myślę o sobie i co chciałbym kiedyś osiągnąć.
W kwestii samogłoski ę, zgadzam się, że jest również i taka szkoła wymawiania jej w wygłosie. Inne zalecają wymawianie jej z lekką nosowością, co tez ujawniają niektóre nagrania. To wypośrodkowanie bywa trudne, wiec skorzystam chyba w z Pani rady. A propos spółgłosek syczących wiem, że muszę nad tym dalej pracować. Korzystam od czasu do czasu z porad logopedy medialnego. Mam nadziej, ze w zetknięciu z takimi osobami jak Pani z czasem moje hobbystyczne lektorstwo nabierze cech profesjonalizmu.
Pozdrawiam
| | | lenahar | 2010-08-19 0 | Szanowny Panie,po przeczytaniu notki biograficznej wydawałoby się,że jest Pan najlepszym lektorem w Polsce.No niestety po przesłuchaniu czar prysł.Robi Pan podstawowe błędy dykcyjne, czyta Pan się,cię,a powinien Pan wiedziec,że ę na końcu brzmi jak e.Błędnie wypowiadane s, c,ś.Ciężko się tego słucha.Bardzo słaba modulacja głosem.Brak śpiewnosci w głosie.Czyta Pan pierwszy tekst " po wojskowemu"Brzmi to jak wydawanie rozkazów Nie będę wytykała wszystkich błędów,bo będzie Panu przykro.Podałam tylko tę podstawowe..Posiada Pan ciekawą barwę głosu i to wszystko.Żeby byc dobrym lektorem potrzeba czegoś więcej. | |
|
|
|
|
|