Sprzęt dla letorów
SPRZĘT DLA LEKTORÓW

Co nowego na rynku? Na czym warto zawiesić ucho? Kto i za co dostał kolejną nagrodę? To jest TECHNEWS! Sprzęt dla lektorów? W dziale TESTY znajdziesz efekty naszych praktycznych doświadczeń na mikrofonach i przedwzmacniaczach. A na deser świeżutkie promocje. Trzymaj rękę na pulsie.

Szczerze musimy przyznać, że nie mieliśmy wcześniej do czynienia z tą marką. Propozycja ze strony MBS by właśnie ten sprzęt wziąć na testy w kategorii przedwzmacniaczy budżetowych, trochę nas zaskoczyła. Sprawdziliśmy w internecie, ale oprócz tego, że założycielami byli członkowie teamu Soundcrafta, nie znaleźliśmy nic, co mogłoby nas jakoś przygotować na to, co znajdziemy w paczce od dystrybutora. Podsumowując, to jest nasz pierwszy kontakt z istniejącą od 1997 roku firmą. Trzeba dodać, kontakt pełen zaskoczeń.

 

 

Audient Mico Zagadka na dzień dobry.

 

Mico przywędrował do nas lekko sfatygowany, co może świadczyć o dość dużym zainteresowaniu tym sprzętem wśród testerów, bo konstrukcja jest stosunkowo świeża. Rozpakowujemy... hmmm zbyt ciekawie nie wygląda, „mało atrakcyjny”to naszym zdaniem pasujący eufemizm. Ale zaraz, zaraz... co to k&#$a jest? Spodziewaliśmy się dwukanałowego przedwzmacniacza, ale co to jest HMX? Variphase? A tylna ścianka... WORDCLOCK, TOSLINK, SPDIF i przełącznik sample rate? Czy to na pewno jest przedwzmacniacz? No cóż, trzeba było pokornie zrezygnować z radosnej improwizacji przy odkrywaniu nowego gadżetu i pochylić się nad instrukcją. I to zmieniło nasze spojrzenie na ten mało atrakcyjny z wyglądu klocek i spotęgowało nasze zainteresowanie. W końcu rozkminiliśmy...

 

O co tu chodzi?

 

Zacznijmy od przedniej ścianki. Mamy tu standardowe wejście Direct, pokrętła Gain odpowiadające za wzmocnienie sygnału na dwóch torach, oczywiście zasilanie phantom, tłumiki -10db dla obu kanałó‚w, przycisk odwró‚cenia fazy i filtry odcinające czę™stotliwości od 40, 80 i 120 Hz. Standardowo też wygląda miernik poziomu głośności, który standardowo zignorowaliśmy, ustawiając Mico na ucho. I to koniec standardu, bo tutaj właśnie wchodzą nowości, czyli tajemnicze pokrętło HMX na kanale pierwszym i Variphase na drugim. O co chodzi? Otóż HMX to coś w rodzaju elektronicznego symulatory lampy. Płynna regulacja poziomu nasycenia tym efektem ma nam pomóc w uzyskaniu oczekiwanego brzmienia. Brzmi ciekawie, prawda? Przedwzmacniacz z płynną regulacją barwy, coś jak testowany u nas UA 710 Twin-Finity, tylko bez lampy.Audient Mico Front

 

Fajny gadżet na pierwszy kanał. A co na drugim? Variphase. Czyli płynna zmiana fazy. I w tym momencie doszliśmy do wniosku, że najlepiej będzie skupić się na tym pierwszym, bo w naszej pracy z drugiego dodatku korzystać nie będziemy. Dlatego prosimy o wybaczenie wszystkich, którym taki bajerek mógłby się przydać, ale zdecydowanie wyłączyliśmy go z naszych testów.

Skoro ściankę frontową mamy już rozgryzioną, zajrzyjmy na zaplecze. Tu też oprócz standardowych rozwiązań w postaci gniazd input-output dla każdego z kanałów znajdziemy niemałą niespodziankę. Otóż okazuje się, ze Mico jako, chyba jeden z naprawdę niewielu przedwzmacniaczy z tej półki cenowej, oferuje możliwość wyprowadzenia dźwięku przez połączenie cyfrowe. I to do wyboru Toslink lub SPDIF.

Audient Mico backTuż obok gniazd mamy szereg mini przełączników umożliwiających ustawienie parametrów sygnału od 44100 do 96000 Hz i włączanie WORLDCLOCK. Naszym zdaniem piękna sprawa. A dodatkowo, jak twierdzą koledzy z portalu e-muzyk w swojej entuzjastycznej recenzji MICO konwertery działają bez zarzutu. Całość zasilana jest zewnętrznym zasilaczem. I tutaj mała uwaga eksploatacyjna. Zasilacz jest mega ciężki. Naprawdę nie nadaje się do wiszenia w kontakcie w ścianie. Patrząc na solidnie nadwyrężone bolce wtyczki egzemplarza testowego, polecamy umieszczenie go w pozycji poziomej. I to tyle opisu. Pierwsze wrażenie można więc streścić takim zdaniem: mnogość zaskakujących opcji i rozszerzeń w mocno skromnym opakowaniu.

 

 Podłączamy i nagrywamy.

 

Dzisiaj, praktycznie każda karta dźwiękowa umożliwia podłączenie MICO „po cyfrze". Ale my nie testujemy tu jego przetworników tylko przedwzmacniacze, a poza tym każdy musi mieć równe szanse. Więc podłączamy tradycyjnie, kablami. Pierwsze co rzuca się w oczy, to ogromna ilość kolorowych lampek. Być może mamy lekko spaczony gust, ale jak dla nas to naprawdę tandeta pierwszej wody. Nie wiemy czemu ma służyć rozświetlenie panelu przedniego jak bożonarodzeniowej choinki, może czytelności ustawień w półmroku studia, ale naprawdę Audient powinien pomyśleć o zmianie kursu w designie. Do testów używamy popularnego Neumanna TLM 103, i dla równowagi U89 tego samego producenta.

Audient zasilacz

 

Zrezygnowaliśmy z testowania mikrofonó‚w dynamicznych. Głosu użyczyli: Julita Lachowska, Lena Charkiewicz, Marcin Kieca i Tomek Bartos. Przygotowaliśmy po dwa pliki dla każdego z tych lektorów i dodatkowo, dwa pliki obrazujące zmiany w brzmieniu, wywołane przez gałkę HMX w pozycji 0, w połowie skali i na maksymalnym poziomie.

 

 

 

Zapraszamy na odsłuch:

 

 

Julita TLM 103 Audient MICO

Julita U89 Audient MICO

Lena TLM 103 Audient MICO

Lena U89 Audient MICO

Marcin TLM 103 Audient MICO

Marcin U89 Audient MICO

Tomek TLM 103 Audient MICO

Tomek U89 Audient MICO

Lena MICO HMX 0/0,5/1

Tomek MICO HMX 0/0,5/1

 

Wrażenia.

 

Bez czarowania. Mimo tylu zaskoczeń we wstępnych etapach poznania, najlepsze MICO zostawił na koniec. Brzmienie tego przedwzmacniacza naprawdę nie pozostawia wiele do życzenia. Eleganckie, zrównoważone, przemyślane, wierne, to pierwsze określenia, które cisną się na usta. Posłuchajcie pliku Julity i Leny. To chyba najlepszy przedwzmacniacz jaki testowaliśmy do kobiecego tembru. To jest filozofia przeciwna do tej, z którą mamy do czynienia w budżetowych przedwzmacniaczach, Audient stara się być naturalny. Piękne limitowanie „esek", wyraźny, ale nienachalny dół, słyszalnie inne odwzorowanie dźwięku dla różnych majków. Mico pracuje po prostu jak sprzęt z dużo wyższej półki. To słychać. Dodatkowy plus to kosmiczny zakres wzmocnienia, aż do 80 db. To naprawdę aż nadto na nasze potrzeby. Nie zdarzyło nam się używać go na ustawieniach większych, niż połowa skali.

 

Audient MicoA więc ideał? Nie do końca. Pracowaliśmy na nim tydzień i HMX działa, ale nie powala na kolana. Poza tym generuje dodatkowy szum, który być może ma dodawać lampowej naturalności, ale nas nie przekonał.

Efekt miał dodawać drapieżności na wokalu, liczyliśmy na coś w rodzaju odrobiny Golden Age pre73, a dostaliśmy naprawdę delikatne podbicie. Pokrętła są niewygodne, bo malutkie, w dodatku, przy tak słabym wskaźniku wysterowania jak diodki, przydałoby się w naszej branży pokrętło skokowe. W dodatku nie sposób oprzeć się wrażeniu, że sprzęt jest dość delikatny. Nie dalibyśmy głowy, że po kilku latach ta gałka będzie chodzić jak nowa, ale to może być wina naszego egzemplarza. No i sam design nadal odrzuca. Nie idzie się do tego przyzwyczaić, ale to kwestia gustu.

 

 

Podsumowanie.

 

 Bardzo mocny reprezentant w kategorii około 2.000 PLN. Jeśli wygląd i ergonomia użytkowania nie stoją u Was na pierwszym planie, musicie zwró‚cić na niego uwagę. Ma swoje minusy, ale nadrabia je zrównoważonym, stonowanym brzmieniem, więc jeśli ktoś lubi piasek i pazur w brzmieniu, to powinien szukać czegoś innego. A reszta będzie co najmniej zadowolona. Przy decyzji nie sposób też pominąć dodatków – HMX to jednak zawsze jakiś dodatkowy element układanki, a cyfrowe wyjścia pozwalają na bezstratne przesłanie sygnału do karty. Podsumowując, to jedna z najciekawszych propozycji na tej półce cenowej.


Producent - Audient - www.audient.com

Dystrybutor –“ MBS Pro - www.mbspro.pl

Brak komentarzy

Zawodowcy do wynajęcia

reklama

Agencja MediaNawigator.com